Malinowski: KPP za reformą finansów i emerytur

Reforma finansów publicznych, w tym obniżenie pozapłacowych kosztów pracy oraz reforma systemu emerytalnego - to jedne z najważniejszych postulatów prezesa Konfederacji Pracodawców Polskich, Andrzeja Malinowskiego.

Prezes KPP powiedział w rozmowie z PAP, że konieczna jest też nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zwiększenie elastyczności Kodeksu pracy oraz zmiany systemowe w prawie związanym z realizacją inwestycji budowlanych. Prezes KPP opowiada się też za ograniczeniem reglamentacji działalności gospodarczej. - Trzeba pozostawić tylko te obszary reglamentacji, których wymaga od nas UE - powiedział.

KPP postuluje też uproszczenie prawa podatkowego, tak aby przedsiębiorcy nie mieli problemów z jego interpretacją.

- System podatkowy nie zachęca do prowadzenia własnej firmy. Przez wady prawa podatkowego urzędnicy skarbowi mogą z dużą dowolnością interpretować przepisy. Tymczasem przekroczenie prawa podatkowego może skutkować nawet likwidacją przedsiębiorstwa - powiedział.

Według prezesa KPP, bariery prowadzenia działalności gospodarczej zaczynają się już na etapie rejestracji przedsiębiorstwa. Aby zarejestrować działalność gospodarczą trzeba wykonać ok. 8 czynności co trwa 30 dni. Na wpis do KRS trzeba czekać jeszcze dłużej.

Poważnym problemem są również pozapłacowe koszty pracy, których wysokość w poważnym stopniu zniechęca do zatrudniania pracowników i jednocześnie skłania do obchodzenia przepisów.

Przepisy dotyczące przedsiębiorców nakładają na podmioty gospodarcze szereg, często nieuzasadnionych obowiązków biurokratyczno – informacyjnych. W Polsce brakuje jasnych zasad zawieszania wykonywania działalności gospodarczej, a przepisy prawa gospodarczego znajdują się w wielu ustawach, co utrudnia jego poznanie.

Andrzej Malinowski uważa, że poważnym problem w prowadzeniu firmy stanowi też rozbieżność w interpretacji przepisów przez różne organy. Dodał, że jednolita interpretacja łagodziłaby problemy wynikające z wad polskiego prawa, jego nadmiernego skomplikowania, niejasności i wewnętrznych sprzeczności; szczególnie, że mali i średni przedsiębiorcy nie są w stanie ponosić kosztów profesjonalnej obsługi prawnej.

Istotnym problemem dla pracodawców jest też sądownictwo gospodarcze. Średni czas trwania sprawy przed sądami gospodarczymi trwa 960 dni. Tak długi okres dochodzenia swoich praw może powodować nawet upadłość firm.

- Przede wszystkim należy zastrzec, że wskazanych problemów nie można rozwiązać za pomocą wybiórczych nowelizacji. Zmiany powinny mieć charakter systemowy i być szeroko konsultowane z partnerami społecznymi. Państwo musi stać się przyjacielem przedsiębiorcy, pozwolić mu działać w oparciu o jasne przepisy i zasady - powiedział Malinowski.

Jego zdaniem, należy zwolnić przedsiębiorców z obowiązków administracyjnych, a w zamian stworzyć warunki do rozwoju przedsiębiorstw, pozwalające konkurować z innymi uczestnikami rynku wspólnotowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.