Makoszowy na sprzedaż

fot: Jarosław Galusek/ARC

W nieczynnym chodniku, gdzie trwały roboty likwidacyjne, pracowało trzech górników

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń pracuje nad przygotowaniem przetargu na sprzedaż kopalni Makoszowy. Przetarg zostanie ogłoszony niezwłocznie. Trwają ostatnie wyliczenia i aktualizowana jest wycena majątku kopalni.

- Chcemy dać szansę potencjalnym inwestorom na nabycie zakładu - komentuje krótko w rozmowie z TG Marek Tokarz, prezes spółki.

Nie wiadomo jednak, z jakim odzewem spotka się ten pomysł, zważywszy na fakt, że od czasu przejęcia Makoszów przez SRK, co stało się 30 kwietnia ub.r., do Spółki nie wpłynęła żadna wiążąca oferta dotycząca podjęcia rozmów w tej sprawie.

Zgodnie z porozumieniem z 17 stycznia 2015 r., zawartym z rządem PO-PSL, kopalnia Makoszowy, znajdująca się dotąd w strukturach Kompanii Węglowej, po przekazaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń miała znaleźć inwestora. Warunkiem postawionym na wstępie była realizacja planu naprawczego. Plan, przy dużym wysiłku załogi, został wdrożony w życie, jednak obietnica złożona przez rząd Ewy Kopacz nie została spełniona.

Jedyna prowadzi eksploatację
Makoszowy są jedyną kopalnią znajdującą się w strukturach SRK, która prowadzi eksploatację. W 2015 r. kopalnia traciła na sprzedaży tony węgla 124 zł, w marcu tego roku 303 zł, a dziś już 328 zł. Na mocy decyzji 787 Rady UE z grudnia 2010 r. strata pokrywana jest z dopłaty budżetowej do produkcji. Kopalnia może korzystać z tej dozwolonej pomocy publicznej do końca 2018 r., potem jednak powinna zostać zlikwidowana. Istnieje możliwość sprzedaży zakładu i odejścia od likwidacji, jednak - aby tak się stało - potencjalny inwestor, gdyby nawet kupił zakład za przysłowiową złotówkę, musiałby zwrócić dotychczas przekazane dotacje. Ich kwota urosła już do 206 mln zł. Co więcej, kupujący musiałby zobowiązać się do finansowania osłon socjalnych przyznanych pracownikom kopalni do tej pory i wykazać posiadanie środków na niezbędne inwestycje.

Szuka odbiorców poza energetyką
W ub.r. kopalnia Makoszowy wydobyła 540 tys. t węgla. Główna sprzedaż - 535 tys. t odbyła się za pośrednictwem Kompanii Węglowej do Grupy PGE. Odbiorcami surowca były elektrownie Dolna Odra i Opole. W tym roku, wobec odmowy realizacji tego kontraktu, ta opcja sprzedaży nie jest kontynuowana. Kopalnia szuka odbiorców węgla także poza energetyką. Jednak ze względu na fakt, że dopłaty udzielane są wyłącznie do strat ponoszonych przy produkcji węgla zużywanego przez energetykę zawodową, to właśnie ta grupa odbiorców jest dla niej najbardziej korzystna. Po niedawnej interwencji Ministerstwa Energii Makoszowy zawarły kontrakt zakładający sprzedaż w br. 730 tys. t. węgla. Jak zauważa prezes Marek Tokarz, zdynamizowanie sprzedaży nie oznacza, że kopalnia nagle stanie się rentowna. Spowoduje jedynie, że założona na ten rok pomoc publiczna (wraz z przychodami ze sprzedaży) wystarczy na sfinansowanie funkcjonowania kopalni.

Wątpliwości nie brakuje
- Choć zakup kopalni Makoszowy moim zdaniem mógłby być dobrym interesem, to nie wierzę, by znalazł się na nią chętny. Nie sądzę, by krajowy czy zagraniczny inwestor był zainteresowany transakcją choćby z takich względów, że wziąłby sobie na głowę wszechmocne związki zawodowe i że histeria antywęglowa w Europie nadal trwa - komentował w portalu górniczym nettg.pl Jerzy Markowski, prezes spółki Silesian Coal.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.