Mają nowy patent. Chodzi o odzyskiwania tytanu z popiołów z węgla

fot: Maciej Dorosiński

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele GIG-PIB

fot: Maciej Dorosiński

Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy poinformował o uzyskaniu nowego patentu na wynalazek. Chodzi o sposób odzyskiwania tytanu z popiołów lotnych, a twórcą tego rozwiązania jest Henryk Świnder.

Jak informują przedstawiciele GIG-PIB, Patent P.439462 „Sposób odzyskiwania tytanu z popiołów lotnych jest wynikiem zrealizowanej w 2020 roku pracy statutowej pt. Wybrane odpady jako potencjalne źródło surowców krytycznych. Przedmiotem wynalazku jest opracowanie sposobu odzysku tytanu z popiołów lotnych UPS otrzymanych z energetycznego wykorzystania paliw kopalnych, takich jak węgiel kamienny lub brunatny.

W ramach zrealizowanej pracy określono warunki obróbki wstępnej popiołów lotnych w procesie alkalicznej aktywacji termicznej i ich wpływu na wydzielania związków tytanu w procesach hydrometalurgicznych. Wysoka zawartość tytanu w otrzymanych koncentratach wynosiła od 39,3 proc. do 60,8 proc., odpowiada zawartości tego pierwiastka w eksploatowanych obecnie rudach tytanu.

Jak zaznaczają przedstawiciele instytutu, gospodarka światowa odnotowuje coraz większy deficyt surowców mineralnych, szczególnie surowców krytycznych, co wymusza to podjęcie niezbędnych rozwiązań w zakresie zapewnienia ciągłości ich dostaw, a tym samym poszukiwania nowych ich złóż lub technologii odzysku surowców z odpadów.

W 2020 roku tytan został zaliczony do listy surowców krytycznych UE. Tytan jest dodawany do żelaza, aluminium, wanadu, molibdenu i innych. Stopy tytanu są wykorzystywane w rożnych gałęziach przemysłu np. przemyśle lotniczym, wojskowym, procesach metalurgicznych itp. Cechą wyróżniającą go od innych metali jest jego odporność na korozję oraz najwyższy stosunek wytrzymałości mechanicznej do masy. W ostatnich latach gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na związki chemiczne i czysty tytan. Ze względu na ograniczoną bazę złóż naturalnych podejmowane są działania zmierzające do pozyskania alternatywnych źródeł tego surowca. Mogą nimi być między innymi popioły lotne ze spalania węgla kamiennego.

Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy jest związany od roku 1945 z przemysłem wydobywczym i Górnym Śląskiem. W skład instytutu wchodzi powołana 20 lat wcześniej Kopalnia Doświadczalna Barbara w Mikołowie.

Działalność instytutu obejmuje najistotniejsze aspekty górnictwa i geoinżynierii, bezpieczeństwa pracy w przemyśle, inżynierii środowiska (w szczególności ochrony środowiska przed skutkami działalności przemysłowej). Instytut prowadzi również działalność certyfikacyjną i edukacyjno-szkoleniową oraz świadczy usługi w postaci badań, ekspertyz, pomiarów i analiz dla wielu branż przemysłu, instytucji i urzędów administracji państwowej i samorządowej oraz partnerów zagranicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.