MAE tnie prognozy popytu na ropę, oczekuje największego spadku od 28 lat

Petrol tower flickr com

fot: ARC

Czy to stan projektów wydobywczych KOV miał decydujący wpływ na opóźnienie debiutu na GPW? - zastanawiają się komentatorzy

fot: ARC

Międzynarodowa Agencja Energii (MAE) obniżyła swoje prognozy popytu na ropę, już dziewiąty raz z rzędu, i spodziewa się w tym roku największego spadku zapotrzebowania na ropę od 1981 r.

W swoim comiesięcznym raporcie, opublikowanym w czwartek, MAE obniżyła swoje prognozy popytu na ropę w 2009 r. do 83,2 mln b/d. To o 3 proc. mniej niż w 2008.

- Popyt na ropę nadal wygląda bardzo słabo - mówi David Fyfe, dyrektor departamentu paliw i rynków naftowych w MAE.

- Chociaż było dużo komentarzy o pojawiających się +zielonych pędach+ ożywienia, uważamy, że jest jeszcze trochę za wcześnie, aby ogłaszać początek ożywienia w pełnym wydaniu - dodaje.

Ceny ropy wzrosły w tym roku o 34 proc. W tym tygodniu w Nowym Jorku baryłka surowca była wyceniana powyżej 60 USD, po raz pierwszy do pół roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.