USA będą importować ropę, nawet gdy wzrośnie jej wydobycie

1325246041 nafta dnevnik ru

fot: denvig.ru

Spowolnienie gospodarcze będzie jak najbardziej wpływało na spadek popytu na ropę - uważa analityk TMS Brokers

fot: denvig.ru

Prognozowany przez Międzynarodową Agencję Energetyczną wzrost wydobycia ropy w Ameryce Północnej nie oznacza, że USA przestaną importować ten surowiec - ocenia dyrektor wykonawcza Agencji Maria van der Hoeven. Jej zdaniem znaczenie Bliskiego Wschodu zmaleje.

MAE w dorocznym raporcie World Energy Outlook prognozuje, że największą zmianą na rynku energetycznym na świecie będzie malejąca zależność USA od importu ropy i gazu.

Agencja przewiduje, że około 2020 r. USA - które obecnie importują ok. 20 proc. zużywanej ropy - staną się największym producentem ropy. Dodano, że około 2030 r. Ameryka Północna stanie się eksporterem netto ropy.

Jak powiedziała PAP Maria van der Hoeven, nawet jeśli Ameryka Północna będzie produkowała więcej ropy i gazu, dalej będzie potrzebowała tych surowców z importu. Jednak nie będzie już kupować - na taką skalę jak obecnie - na Bliskim Wchodzie. "Ropa z tego regionu będzie wysyłana do Europy, Indii i przede wszystkim do Chin. To właśnie w Indiach i Chinach spodziewamy się największego wzrostu popytu" - dodała.

- W Ameryce Północnej mamy rewolucję gazu łupkowego. W naszej ocenie Ameryka w skali świata będzie niewielkim, choć istotnym eksporterem gazu. To oczywiście będzie miało skutki globalne, również jeśli chodzi o ceny - powiedziała dyrektor wykonawcza MAE.

Jak dodała, w ocenie Agencji krajem, który nabierze kluczowego znaczenia w regionie, również dla Europy, będzie Irak. Podkreśliła, że teraz produkuje on ok. 3,2 mln baryłek ropy dziennie, a oczekuje się, że w 2020 r. podwoi dzienną produkcję, by w 2030 r. produkcja przekroczyła 8 mln baryłek dziennie. - Irak będzie musiał więc poszukiwać sposobów na dywersyfikację eksportu, m.in. obok drogi morskiej także rurociągami. Sądzę, że dla Europy to szansa dla zdywersyfikowanie źródeł i dróg transportu gazu i ropy - oceniła Maria van der Hoeven.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".