Na Maderze przybywa tuneli

fot: Trybuna Górnicza

Tunel wydrążony w ramach trasy podziemnej Grutas de São Vicente

fot: Trybuna Górnicza

Gdyby wskazać wyspę na Oceanie Atlantyckim słynącą z wykonania dużej liczby wyrobisk podziemnych, to na myśl powinna przyjść Madera. Ta portugalska wyspa znana jest za sprawą dwóch rodzajów tuneli. Jedne z nich wydrążono w celu ułatwienia grawitacyjnego transportu wody do nawadniania pól uprawnych. Inne, te współczesne to tunele drogowe. Tych drugich z roku na rok jest więcej.

- W ostatnim czasie przybyło kilka tuneli, w głównej mierze jest to południowo-zachodnia część wyspy. To okolice Madalena do Mar, Calheta, Jardim do Mar i Paul do Mar. W tych dwóch ostatnich miejscowościach są najnowsze sprzed kilku, kilkunastu miesięcy - informuje Konrad Rutkowski, prowadzący stronę internetową madera.org.pl poświęconą tej egzotycznej dla nas wyspie.

Wspomniana miejscowość Madalena do Mar znana jest polskim historykom. Według legendy to właśnie tam miał osiąść król Polski Władysław III Warneńczyk po tym, jak rzekomo nie zginął podczas bitwy pod Warną w 1444 r., lecz w ukryciu udał się na portugalską posiadłość na Atlantyku.

Co sprawiło, że na Maderze górnicy drążący tunele mieli tak duże pole do popisu? Wynikało to z ukształtowania tej wulkanicznej wyspy. Jej zbocza zostały od XV w. pokryte siecią kanałów irygacyjnych zwanych lewadami, transportujących deszczówkę do niżej położonych miejscowości. W wielu miejscach trzeba było wykonać tunele, aby kanał lewadowy poprowadzić np. na drugą stronę grzbietu górskiego.

Lewady na Maderze łącznie mają około 2200 km długości. Rozbieżne są natomiast dane co do długości tuneli lewadowych. Jest ich około 190, lecz ich sumaryczna długość podawana jest na od 40 km do 90 km. Tunele w ciągu lewad były drążone ręcznie przez górników.

W XX i XXI w. na Maderze zaczęło przybywać tuneli drogowych. Dzięki nim podróż z północy na południe wyspy przestała być wyprawą całodniową. W niektórych przypadkach czas przejazdu skrócił się z ośmiu godzin do około godziny. Madera ma ponad sto tuneli, a ich łączna długość już dawno przekroczyła 40 km. Niektóre z nich są bardzo długie, jak na tak stosunkowo niewielką wyspę. Przykładowo tunel łączący Faial z Santaną liczy sobie 3168 m, a tunel między Machico i Caniçal ma 2100 m.

Taka mnogość historycznych i współczesnych tuneli nie oznacza, że na Maderze prace o charakterze górniczym wykonywane były i są wyłącznie pod ziemią. Istnieje tam także górnictwo odkrywkowe.

- Na wyspie jest przynajmniej jeden kamieniołom, zlokalizowany na południowym zachodzie w okolicy Madalena do Mar. Jeden był też w okolicy Caniçal - stwierdza Konrad Rutkowski.

Należy też wspomnieć o trzecim typie sztucznych wyrobisk wykonanych na Maderze. To sztucznie drążone korytarze koło miejscowości São Vicente w północnej części Madery. Została tam utworzona podziemna trasa turystyczna Grutas de São Vicente. W tamtym miejscu znajduje się szereg podziemnych kanałów lawowych prowadzących pod ziemią z płaskowyżu Pául da Serra do oceanu. Te naturalne korytarze jaskiniowe zostały połączone sztucznie wydrążonymi tunelami, aby umożliwić turystom wygodne przejście. Trasa podziemna funkcjonuje tam od 1996 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.