Made in Poland już na 200 rynkach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polskim firmom w ciągu minionego 25-lecia udało się zbudować z niczego eksportową machinę - informuje Puls Biznesu.

Rocznie eksportują one towary i usługi za blisko 800 mld zł, a w ubiegłym roku wysłały je do ponad 200 krajów świata, w tym do tak egzotycznych jak Anguilla, Guam czy Wyspy Marshalla. Obecnie nasz eksport to już 47,8 proc. PKB.

Wolniej niż eksport rosną nasze inwestycje zagraniczne. Obecnie firmy mają poza krajem zainwestowane ok. 180 mld zł, a rocznie wydają na ten cel maksymalnie po kilkanaście miliardów złotych.

Według cytowanych przez gazetę ekspertów jest szansa, aby zarówno eksport jak i inwestycje w najbliższych dekadach silnie rosły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.