Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 773.29 USD (+0.56%)

Srebro

77.84 USD (+1.07%)

Ropa naftowa

98.33 USD (-0.97%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.04 USD (+0.26%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 773.29 USD (+0.56%)

Srebro

77.84 USD (+1.07%)

Ropa naftowa

98.33 USD (-0.97%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-0.37%)

Miedź

6.04 USD (+0.26%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Ma na swym koncie trzy triumfy i tylko jedną porażkę. To spory zadatek przed kolejnymi starciami

fot: ARC

Kamil Krzewina w klatce. Za chwilę rozpocznie się decydujące starcie

fot: ARC

Długo czekał, aby odbić się po ostatniej porażce. W sumie dwa lata. Dziś ma na swym koncie trzy zwycięstwa i zaledwie jedną porażkę. Kamil „Krzok” Krzewina, ratownik górniczy z Halemby, brązowy medalista Mistrzostw Świata we Włoszech, wraca do grona najlepszych zawodników MMA.

Zalet wynikających z uprawiania sportów walki jest bardzo wiele. Co je łączy? Praca nad własnym charakterem. Szacunek dla drugiej osoby, wytrwałość, uczciwość, odwaga i samokontrola.

– Długo nie walczyłem, ale też nie wiedziałem, kiedy dostanę szansę – dziś, jutro, za miesiąc czy za rok. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała szyki niejednemu zawodnikowi. Dni mijały i w końcu nadeszła oferta walki na gali Silesian MMA 4, 13 listopada 2021 r. w Mysłowicach. Dostałem mocnego przeciwnika, Jakuba Hansbacha z Silesian Cage Club. Ruszyły przygotowania. Dużo pracowałem z trenerem, także nad opanowaniem psychiki. W Mysłowicach byłem już innym zawodnikiem, spokojnym, opanowanym i pewnym siebie – opowiada Kamil Krzewina. 

Przeciwnik w garści!
Pierwsza runda pojedynku okazała się dość wyrównana, z przewagą stójkową przeciwnika, choć Kamilowi udało się kilkakrotnie przewrócić go na matę. W drugiej rundzie wyraźnie dało o sobie znać zmęczenie obydwu rywali.

– Dotrwaliśmy do końca i wówczas mój trener dostrzegł, że przeciwnik usiadł na matę podczas przerwy. Wówczas już wiedzieliśmy, że mamy go w garści. Łyk wody, parę mocnych oddechów i rozpocząłem rundę trzecią, ostatnią. Stójka, parter i klincz pod siatką. Oglądało się to zapewne wspaniale, lecz dla mnie rozgrywało się istne piekło. Rywal chciał zaskoczyć mnie kopnięciem w głowę, które przyblokowałem, ale zaraz potem ponowił atak. Przewidziałem ten ruch. Zszedłem pod jego nogą. Powaliłem przeciwnika na matę i już nie wypuściłem, poddałem duszeniem brabo – opisuje swą walkę Krzewina.

Chwilę potem był szał, radość i euforia razem wzięte. Pierwsza od dwóch lat wygrana walka oznaczała dla ratownika z Halemby powrót do grona najlepszych zawodników MMA w kraju.

Przypomnijmy, że MMA, czyli z angielskiego mixed martial arts, to jedna z najbardziej rozpowszechnionych sportów walki. Dyscyplinę cechuje duża dowolność stosowanych technik. Jednak zawodnicy zobowiązani są do minimalizowania ryzyka obrażeń ciała. Obszarem walki może być mata zapaśnicza albo tzw. octagon otoczony siatką o wymiarach 6 m x 6 m. Rywalizacja toczy się zarówno w stójce, jak i parterze. W typowych walkach MMA dozwolone są rzuty, ciosy pięściami, kopnięcia, dźwignie, duszenia. Zabronione są natomiast techniki stwarzające znaczne niebezpieczeństwo dla zdrowia zawodników. Uderzenia w okolice oczu i krtani, uderzania głową, ciosy w kręgosłup, stosowanie dźwigni na stawy lub też wykonywania rzutów skutkujących upadkiem rywala na głowę nie wchodzą w grę. Z każdym rokiem dyscyplina zyskuje na popularności. 

Wysoka stawka
Już za dwa miesiące, 28 stycznia br., Kamila czekała kolejna walka, tym razem w Skierniewicach, na gali Babilon MMA. Przeciwnik równie doświadczony jak poprzedni, Gracjan Wyroślak, występujący w barwach GŁD Team Piła, posiadacz czarnego pasa judo.

– Szczerze mówiąc, cieszyłem się, że wejdę na ring z kimś, kto wywodzi się ze sportów chwytanych, tak jak ja. Tym razem stawka była wysoka, chodziło o ogromny wystrzał kariery w górę, więc musiałem zrobić wszystko, aby wygrać – opowiada dalej Kamil Krzewina.

Początek starcia był bardzo wyrównany. Kamil prowadził boksersko, obalił rywala. Moment nieuwagi mógł go dużo kosztować. Przeciwnik zastosował duszenie gilotynowe, na tyle mocne, że ratownik z Halemby był o krok od poddania walki.

– Miałem farta, w ułamku sekundy wyłapałem błąd rywala i efektywnym przeskokiem wydostałem się z tarapatów. Reszta rundy przebiegała w parterze. Druga runda to jeden wielki grad ciosów z jednej i z drugiej strony. Udało mi się obalić przeciwnika, a następnie zastosować technikę duszenia odwróconym trójkątem nogami. I ten moment ostatecznie zadecydował o wygranej – chwali się Kamil.

Dziś na swym koncie ma już trzy triumfy i tylko jedną porażkę. To spory zadatek przed kolejnymi starciami. Systematycznie trenuje.

– Najtrudniejszy jest okres przygotowawczy do zawodów lub walk. Dieta i trening. Na dobę przed walką ograniczam przyjmowanie wody, żeby waga się zgadzała. Po walce muszę jak najszybciej powrócić do normalnego trybu życia. Z drugiej strony trzeba się pilnować, bo łatwo jest utracić formę. Nade wszystko trzeba potrafić pogodzić sport z pracą zawodową. Dlatego serdeczne dzięki należą się przełożonym w pracy – wyjaśnia.

Przypomnijmy, że w 2019 r., na Mistrzostwach Świata we Włoszech, Kamil Krzewina sięgnął po brązowy medal. Został reprezentantem kraju na Mistrzostwach Świata MMA federacji WMMAF Poland. Nadal trenuje pod skrzydłami Tornado Team Świętochłowice pod kierunkiem trenera Adama Brysza.

– Uwielbiam ten sport, ale teraz skupiam się na najważniejszym, czyli rodzinie. Wspólnie z małżonką wychowujemy syna, mam nadzieję, że pójdzie kiedyś w moje ślady. Czekamy na to, co przyniesie los. Jedno jest pewne, będę gotowy na każdy pojedynek w drodze na szczyt. Obiecuję i polecam sporty walki. Trenując, dbamy nie tylko o tężyznę fizyczną, ale również kształtujemy swój charakter – podsumowuje Kamil Krzewina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.