Łupkowy: za siedem lat szacunki, a wydobycie kiedy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Należy mieć nadzieję, że NIK wyjaśni skąd wzięły się duże rozbieżności w szacowaniu zasobów gazu w łupkach...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Potrzebujemy przyjemniej siedmiu lat na oszacowanie, ile gazu z łupków w Polsce się znajduje - ocenił podczas debaty w PAP prof. Stanisław Nagy z Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH w Krakowie.

Profesor dodał, że w Polsce musi powstać w ciągu najbliższych dwóch latach przynajmniej 20 odwiertów pilotażowych, a docelowo 100, aby móc oszacować ilość znajdującego się w Polsce gazu z łupków.

- Przestrzegałbym przed zapowiedziami, że w 2014 roku przejdziemy do wydobycia komercyjnego. Przejdziemy ze stanu eksploracji do stanu pilotażowego i nie można go traktować jako fazy komercyjnej - powiedział Nagy.

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego dr Piotr Litwa zwrócił uwagę, że polskie łupki zbyt często w naszym kraju porównuje się do tych amerykańskich.

- Mamy zupełnie inne środowisko geologiczne. Nie da się technologii amerykańskich zastosować w naszym kraju na zasadzie "kopiuj - wklej". Problem polega na tym, że musimy wypracować własne sposoby poszukiwania i wydobycia gazu z łupków. Gaz jest, ale trzeba opracować skuteczną technologię (jego wydobycia - PAP). Testy produkcyjne w USA trwają siedem miesięcy, a w Polsce miesiąc. Jest to spowodowane zbyt niskim przepływem gazu w Polsce, ponieważ szczelinowanie prowadzone jest na bazie doświadczeń amerykańskich.

Resort środowiska liczy, że 2014 rok będzie przełomowy, bo możliwy jest pierwszy komercyjny odwiert, w którym wartość pozyskanego gazu przekroczy poniesione nakłady. Najbardziej intensywne prace trwają na Pomorzu, gdzie za obiecujący uchodzi m.in. rejon Wejherowa. Inny rokujący teren to Lubelszczyzna. Intensywne prace w Polsce prowadzą spółki z udziałem Skarbu Państwa - PGNiG i PKN Orlen, ale też firmy z kapitałem zagranicznym i udziałem koncernów światowych - m.in. Chevronu i Conoco Phillips. Po wykonaniu pierwszych prac z koncesji w naszym kraju zrezygnowały cztery firmy ze światowej czołówki: ExxonMobil, Marathon Oil, Talisman Energy oraz włoski koncern ENI.

Dotychczas w Polsce wykonano ponad 50 odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego.

Wstępna prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego z marca 2012 r. zakłada, że najbardziej prawdopodobne zasoby gazu łupkowego w Polsce wynoszą od 346 do 768 mld metrów sześciennych. PIG wielokrotnie informował, że dla dokładniejszego oszacowania zasobów potrzebuje danych z jak największej liczby odwiertów poszukiwawczych.

Debata zorganizowana była w ramach projektu Serwis PAP Energetyka Ekstra. Wzięli w niej udział przedstawiciele firm prowadzących prace w Polsce - BNK Petroleum, San Leon Energy, PGNiG i Orlen Upstream oraz eksperci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.