Łupkowy: Orlen Upstream szuka i wierci...

1386769764 kartuzy szemud 03

fot: PGNiG

Obszar poszukiwań w ramach bloku koncesyjnego Wodynie-Łuków wynosi 1190,74 km kw. i rozciąga się wzdłuż granicy dwóch basenów geologicznych: lubelskiego i podlaskiego

fot: PGNiG

W miejscowości Kisielsk na granicy woj. lubelskiego i mazowieckiego Orlen Upstream z grupy PKN Orlen zakończył 10. odwiert w poszukiwaniu niekonwencjonalnych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w Polsce - poinformowało biuro prasowe płockiego koncernu.

To trzeci otwór horyzontalny Orlen Upstream i jednocześnie drugie wiercenie poszukiwawcze wykonane na koncesji Wodynie-Łuków. Wykonanie zabiegu szczelinowania hydraulicznego możliwe będzie tam jeszcze w drugiej połowie tego roku.

PKN Orlen podał, że odwiert kierunkowy Stoczek OU1K w miejscowości Kisielsk osiągnął całkowitą długość 4307 m, a odcinek horyzontalny otworu wykonany został na głębokości ponad 2,9 km. Prace wiertnicze w otworze Stoczek-OU1K trwały 6 tygodni. W czasie wykonywane operacje nadzorowane były przez Okręgowy i Wyższy Urząd Górniczy, a także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Obszar poszukiwań w ramach bloku koncesyjnego Wodynie-Łuków wynosi 1190,74 km kw. i rozciąga się wzdłuż granicy dwóch basenów geologicznych: lubelskiego i podlaskiego.

"W tym rejonie, jako perspektywiczne pod względem występowania niekonwencjonalnych nagromadzeń węglowodorów, określa się sylurskie mułowce i iłowce zalegające na głębokości około 3 km pod poziomem terenu" - podał PKN Orlen.

Urządzenie wiertnicze Bentec 450T po zakończeniu prac w Kisielsku zostanie przetransportowane w kolejne miejsce w powiecie świdnickim w woj. lubelskim, gdzie zespół Orlen Upstream wykona w II kwartale tego roku pionowy odwiert, tym razem w poszukiwaniu konwencjonalnych złóż węglowodorów.

PKN Orlen zapowiedział, że "równolegle przygotowywane będą kolejne prace poszukiwawcze, w tym analizy wyników otworowych z odwiertu Stoczek-OU1K, pod kątem przyszłych zabiegów intensyfikacyjnych".

Orlen Upstream, spółka celowa PKN Orlen powołana w 2006 r. do poszukiwania i wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Wcześniej spółka wykonała dziewięć otworów w poszukiwaniu gazu ziemnego z łupków, w tym dwa horyzontalne w miejscowościach Syczyn i Berejów (woj. lubelskie).

Prezes Orlen Upstream Wiesław Prugar mówił w połowie stycznia, że po wykonaniu otworu Stoczek-OU1 można stwierdzić, że zainteresowanie spółki "nagromadzeniami węglowodorów w obrębie Basenu Podlaskiego jest uzasadnione". "Parametry otworu i wstępne wnioski pozwalają na planowanie dalszych prac w tej lokalizacji" - zaznaczył wtedy Prugar.

W 2014 r. PKN Orlen planuje nakłady inwestycyjne na poziomie 3,8 mld zł, z czego ponad połowę zamierza przeznaczyć na rozwój, zwłaszcza na wydobycie i energetykę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.