Łupki: szczelinowanie w Wysinie bez zadowalających efektów

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Podtrzymujemy decyzję o otwarciu w Londynie biura tradingu LNG. Mamy obecnie zarezerwowane 65 proc. mocy Terminala w Świnoujściu. Dzięki temu PGNiG stało się uczestnikiem globalnego rynku LNG. Chcemy jako spółka w pełni z tego korzystać - powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak

fot: Andrzej Bęben/ARC

PGNiG nie uzyskał zadowalających wyników przepływu gazu z łupków w Wysinie na Pomorzu - poinformował w czwartek (25 sierpnia) dziennikarzy prezes spółki Piotr Woźniak.

- Na razie łupki wydają się w naszych warunkach nieproduktywne - powiedział Woźniak.

Dodał, że maksymalny przepływ gazu, jaki udało się osiągnąć na Wysinie, nieznacznie przekraczał 2 m sześc. na minutę.

- To bardzo mało - ocenia Woźniak.

Jego zdaniem nie oznacza to jednak, że w pokładach łupkowych gazu nie ma.

- W próbach rdzeniowych prowadzonych przy wierceniu, gaz jest na średnim poziomie, ale nie udało się go wydostać, mimo znakomicie wykonanego zabiegu szczelinowania - poinformował.

Jak dodał, spółka nie spodziewa się zmiany tego wyniku, choć prace jeszcze trwają.

- Nie pokładamy wielkich nadziei - powiedział.

Do końca roku spółka podejmie decyzję, czy projekt zawiesić.

- Pewnie będziemy rezygnować - ocenił, choć zaznaczył, że decyzja nie jest jeszcze podjęta.

Woźniak dodał, że PGNiG nie zamierza rezygnować z technologii szczelinowania hydraulicznego, którą spółka będzie stosowała przy innych projektach.

Szczelinowanie w Wysinie na Pomorzu rozpoczęto na początku czerwca tego roku. Wcześniej prezes PGNiG informował, że w zależności od wyników prac, spółka będzie decydować o kontunuowaniu projektu łupkowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.