Łupki: na razie brak alternatywy dla szczelinowania

fot: ARC

Jeden odwiert, w którym się wydobywa gaz łupkowy metodą szczelinowania hydraulicznego, zużywa średnio 11 milionów litrów wody. W tym chemikalia stanowią od 55 tys. do 220 tys. litrów

fot: ARC

Na razie nie znamy innej niż szczelinowanie hydrauliczne metody uwolnienia gazu z łupków, ale szukamy coraz lepszych jej metod - mówił w czasie konferencji naukowej Shale Science specjalista od szczelinowania dr Piotr Kasza z Instytutu Nafty i Gazu.

Kasza, który kieruje Zakładem Stymulacji Wydobycia Węglowodorów prezentował we wtorek na konferencji najnowsze osiągnięcia w dziedzinie płynów do szczelinowania. Jak przypominał, podstawą tego procesu jest doprowadzenie do powstania szczelin w skale i wypchnięcie do nich materiału podsadzkowego, tzw. proppantu, dzięki któremu się nie zamkną i będą uwalniać gaz. Na razie nie ma innego pomysłu na wytworzenie szczelin, niż pompowanie płynu pod ciśnieniem - podkreślał.

Kasza zauważył jednocześnie, że największe zasoby węglowodorów znajdują się właśnie w złożach niskiej jakości, wymagających szczelinowania, a stosunkowo niewielkie złoża dobrej jakości zostały już w Polsce wyeksploatowane.

Jak mówił, główne cechy dobrego płynu to niskie opory przepływu, szybka zmiana parametrów w odpowiednim momencie oraz zdolność do powrotu na powierzchnię po szczelinowaniu w jak największym stopniu. Płyn musi być też przyjazny środowisku i tani, a więc bez zbędnych, często kosztownych dodatków - podkreślił.

Najczęściej stosowany płyn to tzw. slickwater - składający się niemal w całości z wody z piaskiem, jednak najlepiej sprawdza się on przy twardych, sztywnych łupkach, które łatwo pękają. Są natomiast plastyczne skały z dodatkami gliny czy iłów, które uginają się przy szczelinowaniu, w których duże szczeliny łatwo się zamykają. Wtedy trzeba stosować dużo proppantu a do jego przeniesienia płyn o radykalnie innych właściwościach.

Jak mówił Kasza stosuje się wówczas roztwory różnych polimerów, które mogą mieć nawet konsystencję żelu, a zawierają niewiele wody. Taki płyn może spowodować utrzymanie otwartych szczelin w bardziej plastycznym materiale. Z kolei w skałach sztywnych slickwater potrafi wywołać trzy razy większe pęknięcia niż roztwór polimeru - przypomniał.

Piotr Kasza mówił też, że nowym trendem w projektowaniu płynów do szczelinowania jest dodawanie dwóch typów substancji - tzw, mikroemulsji i nanododatków. Głównym ich zadaniem jest zapobieganie "odciąganiu" wody z płynu szczelinującego przez mikropory skały. Dzięki temu Płyn utrzymuje swoja gęstość i w większej ilości wraca na powierzchnię po zabiegu szczelinowania. Dziś traci się w ten sposób co najmniej 60 proc. wody - zwrócił uwagę. Mikroemulsje i nanododatki wyciągają wodę ze szczelin.

Specjalista z INiG mówił też o próbach z płynami, w których głównym składnikiem nie jest woda. Jedną z takich alternatyw jest ciekły dwutlenek węgla, który ma m.in. dobre właściwości transportowe proppantu, nie uszkadza skały i łatwo powraca na powierzchnię. Do jego stosowania potrzebna jest jednak specjalna aparatura, znacząco podnosząca koszty.

Zdecydowanie wyższe koszty, m.in. z powodu konieczności stosowania instalacji kriogenicznej powoduje też użycie azotu, albo w postaci specjalnej piany albo tzw. cieczy energetyzowanej, czyli nasyconej tym gazem. Inna badaną metodą jest także użycie LPG, z odpowiednimi dodatkami nadającymi tej ciekłej substancji formę żelu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ORLEN z certyfikatem dla produkcji biokomponentów. Rafineria w Płocku zwiększy przerób biosurowców

ORLEN uzyskał certyfikat Krajowego Systemu Zrównoważonego Rozwoju Instytutu Nafty i Gazu (KZR INiG) dla procesu współuwodornienia biosurowców w rafinerii w Płocku. Dokument potwierdza, że wykorzystywane przez spółkę surowce odnawialne oraz sposób ich przetwarzania spełniają wymagania Unii Europejskiej.

Polska gospodarka przyspieszyła. GUS podał szybki szacunek PKB

Produkt krajowy brutto (PKB) Polski zwiększył się realnie o 3,8 proc. rok do roku w drugim kwartale 2026 roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. W analogicznym okresie 2025 roku wzrost PKB wyniósł 3,3 proc.

Górnicy z PG Silesia bez wypłat. „Są niepokoje, ratownicy nie chcieli podjąć pracy”

Załoga prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach nie dostała sierpniowych wypłat. Właściciel tłumaczy to trudną sytuacją ekonomiczną.

Na tę drogę kierowcy czekają od lat. Będzie finansowanie

Jest deklaracja finansowania odcinków niedokończonej Regionalnej Drogi Racibórz–Pszczyna. To jedna z najbardziej oczekiwanych dróg w woj. śląskim.