Łupki: kiedy zaprezentowany zostanie raport o zasobach?
fot: Andrzej Bęben/ARC
Należy mieć nadzieję, że NIK wyjaśni skąd wzięły się duże rozbieżności w szacowaniu zasobów gazu w łupkach...
fot: Andrzej Bęben/ARC
Państwowy Instytut Geologiczny nie opublikował, choć to zapowiadał, w końcówce 2015 r. nowego raportu dotyczącego zasobów złóż gazu łupkowego w Polsce. Miał być on uzupełnieniem raportu przedstawionego w marcu 2013 r.
Rzecznik PIG Andrzej Rudnicki, pytany przez TG o prezentację nowych danych nt. zasobów gazu w łupkach, powiedział, że z pewnością w tym roku zostanie przygotowany, ale to nie od PIG zależy termin jego publikacji.
Z początkiem grudnia TG zapytała wiceministra środowiska prof. Mariusza Oriona Jędryska o datę prezentacji raportu, uzupełnionego o wyniki z nowych wierceń, a nie tylko archiwalnych - o polskich zasobach gazu w łupkach.
"PIG mógł sobie zapowiadać. Wpierw muszę poznać ten raport i ocenić go. Nie można sobie pozwolić na kolejną wpadkę, po której, to była jedna z przyczyn, wyszły od nas te firmy, które chcielibyśmy, by u nas zostały i prowadziły poszukiwaniaˮ - stwierdził nasz rozmówca.
Nie wiadomo, czy i jakie zastrzeżenia ma Ministerstwo Środowiska (organ m.in. wydający koncesje na poszukiwania iw wydobywanie surowców) do raportu "łupkowegoˮ. Wiadomo już, że resort ma poważne zastrzeżenia do "Białej księgi ochrony złóż kopalinˮ, która powstała za sprawą poprzedniego kierownictwa resortu środowiska. Miała ona przedstawić analizę oraz usystematyzować rozwiązania pozwalające na zachowanie strategicznych zasobów w obrocie geologiczno-górniczym. Taka była intencja jej kreatorów.
Główny Geolog Kraju, wiceminister Jędrysek poddał 17 grudnia tę księgę totalnej krytyce.
- Ten dokument nie ma wartości merytorycznej i jest wadliwy metodycznie. Jest szkodliwy dla planowania przestrzennego i nieuzasadnionych zmian wartości nieruchomości. W wykazie są niemal tylko złoża udokumentowane kilkadziesiąt lat temu. Skutek - wielu cennych kopalin nie zauważono i nawet ich wycena nie jest możliwa - tłumaczył dziennikarzom powody przerwania prac nad "Białą księgą...ˮ.