Łupki: a miała przyspieszyć tempo poszukiwań

1386770086 wiszniow tarnoszyn 03

fot: PGNiG

W Polsce nadzieje związane z gazowym eldorado rozpalone są jak nigdzie indziej w Europie...

fot: PGNiG

Uchwalona przez Sejm nowela Prawa geologicznego nie wpłynie na tempo prac poszukiwawczych gazu z łupków - uważają przedstawiciele branży poszukiwawczej, uczestniczący w PAP w debacie "Gaz łupkowy - wyzwania technologiczne i prawne".

Wiceprezes PGNiG Waldemar Wójcik ocenił, że na efekty działania ustawy należy poczekać.

- Dzisiaj kontynuujemy prace rozpoczęte dwa, trzy lata temu. Ustawa ma niektóre rozwiązania bardzo korzystne, ale są i takie, które budzą niepokój. Choćby obłożenie dodatkowymi opłatami już eksploatowanych złóż.

Także dyrektor ds. rozwoju BNK Petroleum Jacek Wróblewski zwrócił uwagę, że działanie ustawy będzie widoczne dopiero w dłuższej perspektywie.

- Zaobserwujemy je dopiero przy wejściu w fazę udostępniania złóż, bądź na etapie wydobycia. Przepisy jednak nie wpłyną na poprawę efektywności, tempa prac poszukiwawczych. Ustawa nie usprawnia procedur np. wydłużonego procesu inwestycyjnego, czy przygotowania wierceń - ocenił.

Wróblewski dodał, że okres przygotowania do rozpoczęcia wiercenia - to obecnie ok. roku.

- Dwa lata temu były to 3 miesiące - zauważył.

Przyznał jednak, że nowela ustawy daje istotne gwarancje dla inwestorów - chodzi o jedną koncesję poszukiwawczo-rozpoznawczo-wydobywczą.

- Dla firm jest to gwarancja uzyskania pierwszeństwa w wydobyciu - podkreślił.

Przepisy znowelizowanej ustawy Prawo geologiczne i górnicze przewidują, że badania geofizyczne będzie można prowadzić tylko na podstawie zgłoszenia, bez konieczności ubiegania się o koncesję. Zamiast dotychczasowych kilku rodzajów koncesji nowelizacja wprowadza jeden - koncesję poszukiwawczo-rozpoznawczo-wydobywczą. Wydobycie na części obszaru objętego koncesją będzie można zacząć przed zakończeniem poszukiwań w innej części. Zachowane zostaną jednocześnie prawa nabyte dotychczasowych koncesjonariuszy.

Zgodnie z uchwalonymi przepisami wprowadzone zostaną przetargi na udzielanie koncesji na poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż dla zakwalifikowanych podmiotów. Nowe regulacje przewidują też m.in. konieczność składania przez koncesjonariuszy zabezpieczeń na wypadek, gdyby np. nie podjęli przewidzianych koncesją prac, blokując w ten sposób dostęp innych chętnych do danych złóż.

Obowiązywać ma też jedna dokumentacja zamiast dwóch osobnych: geologicznej i inwestycyjnej. Główne procedury środowiskowe - długie i skomplikowane - przesunięto z początku prac na ostatnią fazę przed rozpoczęciem wydobycia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.