Łukoil rozpoczął wydobycie ropy na Morzu Kaspijskim

Lukoils4 BAR

fot: Bartłomiej Szopa

Koncern Łukoil rozpoczął w środę eksploatację złóż ropy naftowej na Morzu Kaspijskim

fot: Bartłomiej Szopa

Rosja rozpoczęła w środę eksploatację złóż ropy naftowej na Morzu Kaspijskim. Inauguracji pierwszej zbudowanej tam rosyjskiej platformy, należącej do koncernu Łukoil, dokonał prezydent Rosji Władimir Putin.

Platforma znajduje się około 60 km od brzegu w rosyjskim sektorze akwenu, w którym udziały mają Azerbejdżan, Kazachstan, Iran i Turkmenistan.

Platforma Łukoilu została zbudowana do przesyłu na ląd podwodnym ropociągiem surowca ze złoża imienia Jurija Korczagina. Firma zamierza wydobywać z niego rocznie 2,5 mln ton ropy i miliard metrów sześciennych gazu.

W rejonie tym Łukoil odkrył sześć złóż ocenianych na blisko 5 mld baryłek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.