Łukasz Horbacz: Szacujemy, że 30–40 proc. firm jest wyłączonych z rynku

fot: Krystian Krawczyk

Branża zarzuca PGG chęć monopolizacji rynku i kontrolowania cen. Spółka węglowa odpowiada, że swoją produkcją węgla opałowego pokrywa tylko część zapotrzebowania rynkowego

fot: Krystian Krawczyk

– Sektor dystrybucji węgla w Polsce tworzy ok. 4 tys. podmiotów, większość z nich to małe, rodzinne firmy. Szacujemy, że około 30–40 proc. z nich jest z różnych powodów wyłączona z rynku. Albo zamknęły działalność, albo po prostu chwilowo ją zawiesiły i czekają na rozwój wydarzeń – mówi Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Jak wskazuje, część firm, szczególnie ze Śląska, cierpi na skutek konkurencji ze strony Polskiej Grupy Górniczej, która od sierpnia sprzedaje cały produkowany przez siebie węgiel we własnym e-sklepie. W efekcie ok. 200 składów zostało odciętych od krajowego surowca. Mogą handlować tylko tym z importu, ale dostępność tego surowca jest mocno ograniczona, a cena znacznie wyższa.

– W dystrybucji krajowego węgla zaszła rewolucja. Największy państwowy producent, czyli Polska Grupa Górnicza, postanowiła odciąć się od dotychczasowego modelu sprzedaży przez pośredników i sprzedawać całość wolumenu węgla opałowego przez swój sklep internetowy, a następnie dystrybuować go przez podmioty będące czymś w rodzaju firm kurierskich. To oznacza, że ponad 200 podmiotów, które do tej pory były autoryzowanymi sprzedawcami największego producenta, zostało odcięte od krajowego surowca – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Horbacz.

Od sierpnia cały węgiel opałowy z kopalń Polskiej Grupy Górniczej jest dostępny wyłącznie w jej sklepie internetowym. Spółka informuje, że w trakcie ostatniej sesji w czwartek, 1 września, skierowała do sprzedaży ponad 50 tys. t węgla, który kupiło prawie 20 tys. gospodarstw domowych. Natomiast jeśli uwzględnić wcześniejsze miesiące, od początku tego roku za pośrednictwem e-sklepu PGG ponad 226 tys. gospodarstw zaopatrzyło się w ponad 900 tys. t węgla.

– W tych trudnych warunkach, kiedy z jednej strony mamy wprowadzone embargo na węgiel z Rosji, czyli utrudnienia w dostawach węgla z zewnątrz, ograniczoną przepustowość portów, czyli węgla importowanego brakuje, to do tego ponad 200 podmiotów, które do tej pory były autoryzowanymi sprzedawcami największego producenta, zostaje odcięte od surowca krajowego – mówi prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. – Nie bez powodu słyszymy w mediach, że składy świecą pustkami, zawieszają swoją działalność, zamykają się, dlatego że tutaj taki paradoks, że im bardziej firma była lojalna i bardziej bazowała na współpracy z tym jednym podmiotem i im bardziej bazowała na handlu węglem krajowym, tym bardziej jest pokrzywdzona, bo została zupełnie odcięta od surowca.

Jak wyjaśnia, składy węgla mogą handlować w zasadzie tylko węglem importowanym, głównie drogą morską. Jednak dostępność tego surowca jest mocno ograniczona, a cena bardzo wysoka.

– Firmy mają możliwość kupowania i handlowania węglem importowanym. Ale im są bliżej Śląska, tym bardziej obawiają się konkurencji ze strony monopolisty, czyli Polskiej Grupy Górniczej, która sprzedaje węgiel w cenach 1,2–1,5 tys. zł za tonę, podczas gdy koszt nabycia importowanego węgla w porcie grubo przekracza już 2,5 tys. zł za tonę – mówi Łukasz Horbacz.

Branża zarzuca PGG chęć monopolizacji rynku i kontrolowania cen. Spółka węglowa odpowiada, że swoją produkcją węgla opałowego pokrywa tylko część zapotrzebowania rynkowego. Pozostała część jest uzupełniana przez innych krajowych producentów i import. „Potwierdzeniem tego jest fakt, iż w ramach działającej do końca lipca sieci pośredników umowy posiadało z PGG SA 175 podmiotów (na 8165 firm zarejestrowanych w systemie krajowym jako sprzedawcy węgla) dysponującymi około 410 składami węgla. Nigdy więc PGG SA nie było w stanie zmonopolizować rynku” – wskazała spółka w oficjalnym oświadczeniu i podkreśliła, że w e-sklepie transakcja sprzedaży jest dokonywana bezpośrednio z konsumentem, co wyeliminowało marże pośredników w sprzedaży.

Prezes IPSGW zauważa jednak, że model sprzedaży i dystrybucji węgla w Polsce był efektywniejszy, ponieważ spełniał dodatkową rolę. To znaczy, że pośrednicy w handlu krajowym węglem skupowali i magazynowali surowiec w okresie, kiedy było na niego mniejsze zapotrzebowanie.

– Kopalnia to rodzaj fabryki, która produkuje mniej więcej podobne ilości węgla każdego miesiąca. Natomiast zapotrzebowanie na ten węgiel jest sezonowe: większość przypada w miesiącach tuż przed sezonem i w jego trakcie, a na wiosnę jest ono niemalże zerowe. Tutaj sieci dystrybucji krajowych producentów były niezbędne, aby właśnie w tych okresach, kiedy nie ma zbytu na ten węgiel, kiedy nie ma możliwości ulokowania go w piwnicy Kowalskiego, po pierwsze, zakupić, sfinansować, wziąć na siebie koszty degradacji surowca i przeczekać do sezonu. Dzięki temu kopalnia była finansowana systematycznie przez cały rok i mogła produkować w sposób nieprzerwany. I właśnie w takich sytuacjach bufor w postaci pośredników jest niezbędny – mówi prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Prezes IPSGW wskazuje, że sektor dystrybucji węgla w Polsce tworzy ok. 4 tys. podmiotów. Większość z nich to małe, rodzinne firmy.

– Szacujemy, że około 30–40 proc. z nich to są firmy, które w tej chwili z różnych powodów są wyłączone z rynku: albo zamknęły działalność, albo chwilowo ją zawiesiły i czekają na rozwój wydarzeń – mówi Łukasz Horbacz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.