Łukasiewicz, ZZ Przeróbka: Chcemy poznać rolę jaką ma pełnić SRK

fot: Maciej Dorosiński

- Górnictwo ma się rozwijać, a nie zwijać. Patrzymy na to i podejmujemy stosowne działania przez pryzmat pracowników, o których interesy dbamy - mówi SŁAWOMIR ŁUKASIEWICZ, wiceprzewodniczący Konfederacji Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy się spotkać z wiceministrem Soboniem, ponieważ widzimy pewne zagrożenia, co do dalszego funkcjonowania Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Chcemy, aby zostały rozwiane nasze niepokoje – powiedział portalowi netTG.pl przewodniczący Związku Zawodowego Przeróbka Sławomir Łukasiewicz. Jak już informowaliśmy, związkowcy z SRK wysłali do Ministerstwa Aktywów Państwowych pismo w tej sprawie.

- Obawiamy się, że jedyną rolą SRK będzie likwidowanie tego, co jest już postawione w stan likwidacji. Dlatego zastanawiamy się, co będzie z kolejnymi kopalniami, które zostały wskazane na linii czasu do likwidacji do 2049 r. Czy one też trafią do SRK? Obawiamy się, że SRK zacznie likwidować samą siebie – mówi przewodniczący Łukasiewicz. 

Związkowiec zwraca także uwagę na szczególne kompetencje SRK.

- Ludzie tam pracujący, to prawdziwy skarb dla tej spółki. Przez 20 lat wyspecjalizowali się w zakresie restrukturyzacji, likwidacji oraz rekultywacji. To są prawdziwi zawodowcy i niestety obawiamy się, że może dojść do próby zastąpienia ich przez amatorów w tym zakresie, którzy na pewno będą musieli poświecić dużo czasu, aby się zagłębić w ten temat i przy okazji zapłacić frycowe. Na to wszystko potrzeba czasu, którego nie mamy. To będzie niekorzystne dla całego tego procesu, który ma przebiegać do roku 2049 – zwraca uwagę szef ZZ Przeróbka.

Łukasiewicz wspomniał także o koncepcji stworzenia Śląskiego Funduszu Rozwoju, gdzie miałby trafić SRK i Towarzystwo Finansowe Silesia.

- Tworzenie takich hybryd, to moim zdaniem kolejne zagrożenie dla tego procesu. Dotychczas dokumenty i umowy zyskiwały akceptację Komisji Europejskiej. Pracujemy nad osiągnięciem kompromisu i jeśli to wszystko nie będzie klarowne, to może nie uzyskać tej zgody – stwierdza.

Łukasiewicz dodał, że przedstawiciele związków zawodowych z SRK chcieli, by się spotkać z ministrem przed podpisaniem umowy społecznej ws. transformacji górnictwa.

- Mówi się, że ok 11-12 marca mogą mieć miejsce wstępne przymiarki do podpisania umowy społecznej. Liczymy, że pomiędzy 8 marca, a właściwie 11-12 udałoby się nam spotkać, aby wyjaśnić kwestie dotyczące roli i przyszłości SRK – podsumowuje lider ZZ Przeróbka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.