Lubuskie: Kanadyjczycy szukają miedzi i srebra

We wtorek 26 lutego w miejscowości Kije w gminie Sulechów (Lubuskie) kanadyjska firma rozpocznie prace wiertnicze mające na celu rozpoznanie głęboko położonych złóż miedzi - poinformował Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze.

Wiercenia odbędą się na obszarze koncesji Mozów 1 - najbogatszego pod względem zasobności w miedź i srebro otworu wiertniczego Mozów wykonanego w latach 90. ubiegłego wieku przez PGNiG w rejonie Sulechowa na północ od Zielonej Góry.

PGNiG w ramach poszukiwania węglowodorów wykonała wówczas szereg otworów wiertniczych w tym rejonie, jednak tylko część osiągnęła odpowiednią głębokość, by móc stwierdzić i zbadać w nich zawartość metali. Obecnie koncesje na poszukiwania w tym rejonie ma spółka Mozów Copper kontrolowana przez Miedzi Copper Corporation.

W wymienionym otworze pierwsze wstępne pomiary zasobności w metale wykonał zespół pod kierownictwem prof. dr. hab. Stanisława Speczika z Miedzi Copper Corporation i dr. hab. Sławomira Oszczepalskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego.

W minionych dwóch latach działania prowadzone przez spółkę Mozów Copper pozwoliły na oszacowanie zasobności złoża Mozów 1 na poziomie 40 mln ton miedzi oraz 60 tys. ton srebra. Te szacunki pozwoliły na podjęcie działań w celu rozpoznania obszaru zasobnego w kruszce za pomocą prac geofizycznych oraz wiertniczych.

Pierwszy etap dotyczy szczegółowego rozpoznania i udokumentowania złoża miedzi i srebra na obszarze koncesji Mozów 1. Zaplanowano w nim dwa wiercenia w okolicy Sulechowa i Zielonej Góry, a następnie cztery kolejne w równomiernej siatce wierceń pozwalającej na udokumentowanie najbogatszej części złoża.

Dalsze prace będą polegały na rozpoznaniu i okonturowaniu złoża w jego skrajnym zasięgu. Drugi etap prac rozpoznawczych jest uzależniony od powodzenia pierwszego, który potrwa 18 miesięcy i zakończy się w przyszłym roku.

Szacuje się, że złoże Mozów mimo dużej głębokości zalegania (ponad 2000 m) ma bardzo wysokie zasoby miedzi i srebra na obszarze około 200 km kwadratowych.

Miedzi Cooper Corporation to firma z Kanady, która posiada kilka spółek córek w Polsce zajmujących się poszukiwaniami miedzi i srebra w naszym kraju. Wszystkie należą do międzynarodowego holdingu Lumina Capital, który wydobywa surowce w Kanadzie i Ameryce Południowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.