Łupki: w Żurawlowie dalej protestują

1373129538 zorawlow chevron protest fe

fot: ChevronPL

Rolnicy z Żurawlowa od ponad miesiąca prowadzą protest przeciwko wydobywaniu tam gazu z łupków

fot: ChevronPL

Mieszkańcy Żurawlowa (Lubelskie) kolejny raz w sobotę demonstrowali sprzeciw wobec wydobycia gazu łupkowego. Ich protest trwa od czerwca ub. roku. Technologia wydobycia gazu - ich zdaniem - zagraża środowisku i tym samym rolnictwu, które jest źródłem ich utrzymania.

- Pokazujemy, że mamy rację. Uwarunkowania prawne wykluczają prowadzenie odwiertów na tym terenie, nad zbiornikami wodnymi. Walczymy o swój byt. Nie wierzymy w obietnice bogactwa i licznych miejsc pracy - powiedział sołtys wsi Żurawlów Emil Jabłoński.

W sobotę w remizie w Żurawlowie zgromadziło się ok. stu osób. Wygłoszono prelekcje nt. zagrożeń związanych z wydobyciem gazu, regulacji prawnych, a także podobnych protestów prowadzonych w świecie. Następnie uczestnicy przemaszerowali na miejsce, gdzie firma Chevron chce prowadzić prace poszukiwawcze. Od czerwca ub. wjazd na ten teren blokują mieszkańcy Żurawlowa i okolicznych wsi. Pełnią tam całodobowe dyżury.

Trwający od dziewięciu miesięcy protest przybierał różne formy. Rolnicy domagali się unieważnienia Chevronowi koncesji na poszukiwanie gazu; wysyłali pisma do prezydenta, premiera, szefa Komisji Europejskiej, pikietowali m.in. w Lublinie i Warszawie; swoje racje przedstawiali w Sejmie i w europarlamencie w Brukseli. Do Żurawlowa przyjeżdżali ekolodzy, przeciwnicy wydobycia gazu łupkowego z Europy. Podczas blokowania wjazdu interweniowała policja; kilka osób sąd ukarał grzywną.

Rolnicy obawiają się, że na terenie, gdzie ma być wydobywany gaz łupkowy nie będą mogli prowadzić działalności rolniczej, która jest podstawą ich utrzymania. Technologia wydobycia tego gazu jest ich zdaniem niebezpieczna dla środowiska - pochłania ogromne ilości wody, grozi zatruciem wód pitnych, powstawaniem toksycznych ścieków, skażeniem powietrza, hałasem, wzmożonym ruchem niszczącym lokalne drogi. Protestujący uważają też, że Chevron nie ma wszystkich niezbędnych pozwoleń m.in. budowlanych na prowadzenie odwiertów.

Krytyczne stanowisko w tej sprawie zajęła też Rada Gminy Grabowiec - w styczniu podjęła uchwałę, w której "jest przeciwna działalności firmy Chevron polegającej na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i eksploatacji gazu łupkowego na terenie gminy".

Ze strony Chevronu, w oświadczeniach wydawanych w związku z protestem, padają zapewnienia, że koncern działa na podstawie ważnej koncesji oraz "wszelkich pozwoleń upoważniających do prowadzenie prac w Żurawlowie", a poszukiwania gazu prowadzone są w sposób bezpieczny i odpowiedzialny.

- Chevron szanuje prawo mieszkańców do wyrażani opinii, ale w granicach prawa.(...) Jesteśmy przekonani, że opinie wyrażone przez niewielką grupę osób nie odzwierciedlają poglądów większości mieszkańców województwa - głosi oświadczenie przesłane PAP.

Sprawa konfliktu trafiła też do sądu w Hrubieszowie. Z powództwa Chevronu toczy się tam proces. Pozwanych jest kilkanaście protestujących osób, co do których koncern domaga się, aby sąd zakazał im podejmowania działań uniemożliwiających prace Chevronu.

Socjolog z KUL Robert Szwed uważa, że powodem tak długo trwającego protestu jest silne poczucie zagrożenia i obawa utraty źródła utrzymania. - Specyfiką Lubelszczyzny jest rolnictwo. Dla wielu ludzi nie ma alternatywy poza pracą na roli" - powiedział PAP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.