Lubelskie: pierwsze spółdzielcze biogazownie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Dębowcu i Horyszowie Polskim powstaną dwie pierwsze biogazownie Spółdzielni Nasza Energia z Zamościa, która stawia sobie za cel zapewnienie samowystarczalności energetycznej czterem gminom w woj. lubelskim. Mają ruszyć w przyszłym roku.

Spółdzielnia Nasza Energia założona została ponad rok temu z inicjatywy zamojskiej spółki Bio Power i Elektromontażu Lublin oraz czterech gmin z powiatu zamojskiego: Sitno, Skierbieszów, Komarów-Osada oraz Łabunie. Zamierza zbudować kilkanaście niewielkich biogazowni, które zapewnią tym gminom samowystarczalność energetyczną.

- Pracujemy obecnie nad ustaleniem lokalizacji biogazowni. Pierwsze powstaną w miejscowościach Dębowiec w gminie Skierbieszów oraz Horyszów Polski w gminie Sitno. Przygotowujemy dokumentację, chcemy w tym roku uzyskać pozwolenia na budowę, a przyszłym roku je uruchomić - powiedział w czwartek (7 stycznia) prezes Spółdzielni Nasza Energia, Ryszard Rabiega.

Biogazownie mają mieć po 0,5 MW mocy i kosztować po około 7,5 mln zł każda.

- Źródłami finansowania będą głównie długoterminowe kredyty. Myślimy też o staraniu się o środki unijne, ale w przypadku ich uzyskania musielibyśmy obniżyć cenę sprzedawanej na aukcjach energii, bo takie są wymogi - zaznaczył Rabiega. - Niepewna jest jeszcze sytuacja odnośnie sprzedaży energii, w związku z przejściem na system aukcyjny. Jest teraz stan przejściowy, liczymy na to, że on będzie krótki.

Kolejne takie biogazownie mają powstawać sukcesywnie, w ciągu siedmiu lat. Będą łączone w tzw. węzły, po trzy, aby zagwarantować odbiorcom pewność zasilania, w przypadku awarii. Ma ich być kilkanaście, konkretne liczba nie jest jeszcze ostatecznie przesądzona, będzie dopasowana do zapotrzebowania.

- Docelowo chcemy te źródła połączyć siecią, która będzie stanowiła odrębny mini-system energetyczny, przystosowany do bezpośredniej sprzedaży odbiorcom. To będzie proces, rozpoczniemy zapewne od instytucji użyteczności publicznej - podkreślił Rabiega.

Według Rabiegi wytwarzana lokalnie energia będzie dla miejscowych odbiorców co najmniej 15 proc. tańsza, w porównaniu do cen płaconych obecnie. Zdecyduje o tym tani surowiec, którym może być sieczka kukurydziana oraz brak kosztów związanych z przesyłaniem energii na duże odległości.

- Nieprawdą jest jakoby odnawialne źródła energii produkowały drogą energię - uważa Rabiega.

Do spółdzielni przystąpiło kilkanaście osób fizycznych, a wśród nich rektor Politechniki Lubelskiej, prof. Piotr Kacejko. Podkreślił on, że idea Spółdzielni Nasza Energia jest nowatorska, zasadniczo różni się od inicjatyw, które sprowadzają się do budowy pojedynczych źródeł i sprzedaży energii do systemu, przy wykorzystaniu dotacji.

- Spółdzielnia Nasza Energia mówi tak: produkujmy tyle, ile potrzebujemy i weźmy za to odpowiedzialność. Bierzemy na siebie zarówno wytwarzanie jak i przesyłanie. Zbudujemy konkurencyjną alternatywną sieć przesyłową, rozdzielczą, na terenie tych gmin - powiedział Kacejko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.