Łowili wielkie karpie

1687849922 wedkarze pgg

fot: PGG/Daria Klimza

Zwycięzcy zawodów na pamiątkowym zdjęciu

fot: PGG/Daria Klimza

+3 Zobacz galerię

11 drużyn z 6 kopalń Polskiej Grupy Górniczej S.A. wzięło udział w II zawodach Solidarności Górniczej o Puchar Karpia. Rywalizacja trwała na łowisku przy Osiedlu Młodego Górnika w Zabrzu od 22 do 25 czerwca – informuje na swojej stronie PGG.

Największa ryba ważyła blisko 12 kg, pierwsze miejsce zajęła załoga z Bielszowic. Zawodników w piątek odwiedzili: wiceprezes ds. pracowniczych PGG Jerzy Janczewski , dyrektorzy kopalń, przedstawiciele górniczej i śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Zorganizowanie tych zawodów oceniam bardzo pozytywie. Biorą w nich udział nasi pracownicy o takich samych zainteresowaniach, hobbiści. To jest zdrowa rywalizacja, jest też i dreszczyk emocji. Ale przede wszystkim integrują się koledzy z różnych kopalń i to jest ta wartość dodana, że dzięki takim zawodom można te relacje między pracownikami zacieśnić. Zawsze to w pozytywnym kierunku procentuje – uważa Jerzy Janczewski.

Główny organizator Mariusz Stopyra z kopalni Sośnica, łowi karpie już 18 lat, a w górnictwie pracuje 31 lat. Tłumaczy, że głównym celem zorganizowania zawodów było rozreklamowanie i tak popularnego już wśród górników wędkarstwa karpiowego. – Nie wiem z czego wynika takie zamiłowanie do łowienia karpi wśród górników. Jest to hobby bardzo popularne. Nasze zawody dają możliwość najlepszej drużynie startu w mistrzostwach Polski- podkreśla.

Uczestnicy łowili karpie i amury pływające w zabrzańskim zbiorniku. Zważone ryby odzyskiwały wolność. Liczyły się okazy powyżej 5 kg. Drużyny liczyły po 2 zawodników, uzupełnione w niektórych przypadkach o pomocników tzw. team runnerów.

- Zasady są proste. Trzy największe ryby wygrywają – wyjaśnia Krzysztof Żuk, elektryk z kopalni Wesoła, który łowił w jednej drużynie z Michałem Rogackim z kopalni Halemba. Obaj łowią od najmłodszych lat. – Czasy się zmieniły. Teraz mamy namiot w pełni wyposażony, radio, lodówkę, wygodę. A jak w nocy bierze ryba to słyszymy ją przez krótkofalówkę. Tylko z transportem tego całego sprzętu nad wodę jest problem – śmieją się.

Jednak transport rzeczy nad wodę ma drugorzędne znaczenie. Zawodnicy podkreślają, że łowienie karpia ich uspokaja. – Jestem w drużynie M&M, bo my obaj mamy na imię Marcin. Przy łowieniu karpia jest pełen relaks i spokój, nie trzeba wciąż spławika pilnować. Tutaj liczy się doświadczenie, ale też ważna jest zanęta. Kisimy specjalnie dla karpi kukurydzę, więcej nie zdradzimy. Każdy ma swój sposób, a i tak ważne jest szczęście – wyjaśniają Marcin Nowak i Marcin Świerad z kopalni Piast.

I choć rywalizacja jest ważna, to nie najważniejsza. – Nam nie chodzi o to żeby wygrać. Rozmawiamy w lesie, nad jeziorem, o swoich sprawach i pasjach, mamy okazję poznać kolegów z innych oddziałów. Komary gryzą, jesteśmy na łonie natury i o to chodzi. To jest fajna przygoda, odskocznia od codzienności – mówią Dawid Talarek i Marek Pawlik

Wiceszef Górniczej Solidarności Artur Braszkiewicz uważa, że zawody były udane. – Z roku na rok jest lepiej. W zeszłym roku drużyny reprezentowały 2 kopalnie, w tym roku były załogi już z 6 kopalń. Jeśli w przyszłym roku zawodników będzie więcej, to trzeba będzie łowisko zmienić na większe – mówi Artur Braszkiewicz.

I miejsce zajęła drużyna z KWK BIELSZOWICE - Adrian Sikora, Tomasz Mierzwa, team runner Radosław Wilkucki. II miejsce KWK SOŚNICA -Rafał Konacki , Paweł Trzaska. III miejsce KWK SOŚNICA Andrzej Majnusz, Paweł Sobieraj.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.