Łowcy okazji buszują na światowym rynku węgla
Ceny węgla w kopalniach są najbardziej przystępne od lat, ale tylko nieliczni nabywcy opływający w gotówkę lub kupcy wspierani przez budżety państwowe będą mogli skorzystać z okazji - podał portal mineweb.com w swej najnowszej analizie.
Boom węglowy napędzany przez popty chiński i indyjski doprowadził do podwyżek cen węgla, które osiągnęły rekord w 2008 roku. Od tego czasu cena węgla spadła o 60 procent, ale analitycy spodziewają się następnego boomu w ciągu 3-5 lat oraz przewidują, że wzrost cen będzie jeszcze ostrzejszy niż w roku 2008.
Kupujący narzekali, że w ubiegłym roku sprzedawcy górniczy windowali wyceny swoich aktywów nawet o 50 procent, ale niektórzy wciąż skłonni byli płacić tak ustaloną cenę.
- Drugi i trzeci kwartał w tym roku będzie bardzo dobry czasem do zakupu kopalń, jeżeli ktoś ma zamiar nabyć tanie udziały w zakładach górniczych. Dotyczy to bardziej kopalń wydobywających węgiel opałowy od tych z węglem koksującym - powiedział Jim Lennon, dyrektor wykonawczy departamentu towarów i badań górniczych Macquarie Bank.
- Będzie bardzo duże zainteresowanie, nawet ze strony dużych kompanii wydobywczych, by kupować kopalnie, które generują gotówkowy zysk, mają duże rezerwy, leżą w pobliżu portów z dobrą logistyką. Teraz każdy próbuje zaoszczędzić pieniądze - powiedział szef jednej z większych kompanii górniczych dodając, że na rynku pojawiło się wiele bezgotówkowych ofert sprzedaży kopalń - napisał mineweb.com.
Duże podmioty jak BHP Billiton, Xstrata, Rio Tinto i Anglo American musza ograniczać zatrudnienie, zmniejszać produkcję i dokładnie zweryfikować plany ekspansji. Niektóre, jak Rio, przeznaczają kopalnie do sprzedaży i obsługi długu.
Emisja akcji Xstrata za 5,9 mld dolarów, zatwierdzona 2. marca, jest jasnym przykładem istniejącego trendu do spłacania długów przy pomocy sprzedaży kopalń - oceniają analitycy branżowi.
Chiny gotówkowe
W odróżnieniu od międzynarodowych koncernów, chińscy i indyjscy kontrahenci, tacy jak największa kompania górnicza Chin - Shenhua Energy Corp Datang odczuwają stałą konieczność zabezpieczenia dostaw surowców w długim terminie. Wiele z nich to firmy państwowe, dysponujące raczej gotówką do wydania niż akcjami do podziału. Często ubezpieczają one finansowanie na gruncie politycznym.
Jak podają bankierzy z Hong Kongu, aktualnie zajmują się oni wyszukiwaniem i łączeniem w pary kupców dla spółek z kłopotami w bilansie.
W Indiach od wielu lat państwowa spółka Coal India poszukuje kopalń w Indonezji, Australii i Republice Południowej Afryki. Także przedsiębiorstwa indyjskie z grupy największych elektrowni zasilanych importowanym paliwem tzw. Ultra Mega Power Plants szukają udziałów w zamorskich kopalniach.
Indie będą importować około 51 mln ton węgla opałowego w 2009 r. głównie z Indonezji, w porównaniu z 42 mln w roku 2006. Import będzie nadal rosnąć w ciągu następnych dziesięciu lat tak, jak rośnie popyt.
Kolumbia, Indonezja - gorące aktywa
Kolumbia, jeden z największych na świecie eksporterów węgla opałowego, wysyła statki pełne surowca cenionego w europejskich elektrowniach. Mimo obniżki cen węgla kolumbijscy producenci mają niskie koszta własne i wciąż osiągają przyzwoite zyski.
- Jeśli ktoś chce kupić kopalnię, na pierwszy wybór powinny iść Kolumbia i Indonezja - ocenił Jim Lennon z Macquarie Bank.
Kolumbia ma bardzo dobrą pozycję do zaopatrywania rynków zarówno przez Atlantyk jak i Ocean Spokojny, ma duże rezerwy surowca. Rząd Kolumbii jest tym, który chyba najsilniej na świecie wspiera produkcję węgla.
Inwestorzy mają zaufanie do kolubijskiego górnictwa, bo istnieje tu prawna stabilność i demokracja - powiedział Alberto Escobar, szef grupy producentów kolumbijskiego węgla \"Fenalcarbon\".
Indonezja jest największym na świecie eksporterem węgla. Główną jej zaletą jest lokalizacja w pobliżu rosnących gospodarek w Azji.