Lotos: Wycena UniCredit przypomina formę wrogiego wezwania
- Taka wycena przypomina działania ukierunkowane na wrogie przejęcie - powiedział Olechnowicz dziennikarzom. Dodał, że do metodologia przyjęta przez analityka UniCredit budzi poważne wątpliwości, ale nawet zgodnie z nią jego wnioski są bardzo kontrowersyjne.
- Na podstawie danych i metodologii przyjętych w raporcie, wartość jednej akcji powinna zostać wyliczona na ok. 30 zł - powiedział wiceprezes spółki Mariusz Machajewski.
REKLAMA Czytaj dalej
W rekomendacji ujawnionej w poniedziałek, analityk UniCredit obniżył cenę docelową dla akcji Lotosu do 0 zł z 25 zł. Zastrzegł, że taka wycena wynika z faktu, że istnieje ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, iż Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy.
Jeszcze w poniedziałek zarząd Lotosu w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że takie wnioski są bezpodstawne. Olechnowicz poinformował, że spółka poprosiła Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) o wyjaśnienie sprawy. Na pytanie, czy Lotos może wystąpić na drogę sądową przeciw UniCredit, powiedział, że \"taki może być kierunek\" działań spółki. \"Jeżeli znajdziemy argumenty, to będą dalsze działania\" - powiedział Olechnowicz.
Przedstawiciele spółki zaznaczyli, że jest ona we dobrej formie i nie mają żadnych sygnałów, żeby któraś z instytucji finansowych miała się wycofać z finansowania programu inwestycyjnego 10+.