Lotos: Wciąż nie ma umów kredytowych
Przedstawiciele Grupy Lotos nie chcą już składać żadnych deklaracji co do daty podpisania umów kredytowych. - Termin jest już bliski - mówi tylko Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy spółki.
Wyjaśnia, że zawarcie umów jest skomplikowane ze względów technicznych. Grupa Lotos zaciągnie kredyt aż u kilkunastu instytucji finansowych z całego świata (w tym, jak wynika z naszych informacji, są dwa polskie banki). W efekcie łącznie będzie około 30 stron porozumienia. Oprócz gdańskiego koncernu i samych banków, będą nimi także firmy doradcze.
- Podstawowe warunki kredytowania, to znaczy kwoty kredytów zaciąganych u poszczególnych podmiotów, koszt i zabezpieczenie kredytów, a także terminy wypłat poszczególnych transz, zostały ustalone w formie oświadczeń banków, czyli tzw. commitment letter już w połowie kwietnia - przypomina Zachowicz.