Lotos przejmie złoża na Litwie, wydobycie ropy wzrośnie o 30 proc.

Rada nadzorcza Lotosu miała wątpliwości do inwestycji wydobywczej na Litwie. Ale w końcu zapaliła zielone światło. Wydobycie ropy w grupie kapitałowej wzrośnie o 30 proc. - napisał piatkowy "Puls Bznesu".

Po kilku godzinach obrad i zadaniu zarządowi dziesiątek pytań rada nadzorcza Grupy Lotos zgodziła się na przejęcie przez spółkę zależną Lotos Petrobaltic pełnej kontroli nad litewską firmą poszukiwawczo-wydobywczą Geonafta.

Teraz formalnej zgody ma udzielić rada samego Petrobaltiku. Zarząd Lotosu dobrze więc przygotował się do debaty, a jego argumenty przekonały radę. A było ich niemało - informuje "PB" piórem Pawła Janasa.

Gazeta stwierdza, że dokupienie przez Petrobaltic od litewskiego akcjonariusza (Hermis Capital) pozostałych 59,41 proc. akcji Geonafty oznacza, że zdolności wydobywcze Lotos Petrobaltic wzrosną o około 30 proc. Analizy sugerują też, że ryzyko geologiczne jest przy tym niskie, a zasoby litewskiej spółki — obiecujące.

Potwierdzone przez Miller Lents zasoby Geonafty sięgają 9,2 mln baryłek, co gwarantuje średnioroczne wydobycie wysokości 800 tys. ton rocznie do 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.