Lotos nie przetrwa? Analityk: Akcje warte 0 zł
fot: lotos.pl
Lotos dał się nabrać kupując zadłużone stacje i terminale LPG w południowej Polsce, teraz walczy o częściowy zwrot nakładów i chce spieniężyć majątek dłużnika
fot: lotos.pl
Zdaniem analityków, jest ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać. W raporcie UniCredit o Lotosie, Rethy przyznaje, że nie jest w stanie w wiarygodny sposób wyznaczyć wartości dla akcji gdańskiej spółki. - Widzimy ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy - napisano w raporcie UniCredit, do którego dotarła PAP.
Zdaniem analityka, Lotos może zostać uratowany przez polski rząd lub PKN Orlen, ale ryzyko jest zbyt duże dla takich spekulacji.
- Teoretycznie Lotos może zbankrutować, ale rząd nie pozwoli mu umrzeć. Mniejszościowi akcjonariusze nie powinni z tym jednak wiązać wielkich nadziei. Banki, z zastawami na całości aktywów, będą miały pierwszeństwo - napisał Rethy.
- Uważamy, że zastrzyk gotówki z rządu jest nieprawdopodobny. Może jednak przybyć rycerz na białym koniu. Czy po latach starań przejmie go za darmo PKN Orlen? (po przejęciu całości zadłużenia) - dodał.
Zdaniem Roberta Rethy\'ego problemem Lotosu jest jego ogromne zadłużenie związane m.in. z realizacją programu modernizacji rafinerii 10+.
- Teoretycznie Lotos ma dostęp do około 2,1 mld USD linii kredytowej, zabezpieczonej na obecnych i przyszłych aktywach rafineryjnych. Obecnie dług netto spółki wynosi \"zaledwie\" 2,2 mld zł, ale spodziewamy się, że wzrośnie do 5,5 mld zł w 2011-12 roku - napisał Rethy w raporcie UniCredit.
Analityk UniCredit prognozuje, że na koniec 2008 roku Lotos będzie miał 22 mln zł zysku netto, a w 2009 roku zysk gdańskiej spółki wzrośnie do 216 mln zł. - 2008 rok będzie bardzo słaby, praktycznie bez zysku netto, gdyż straty wzrosną w czwartym kwartale. Spodziewamy się niewielkich zysków w latach 2009-11, ale jakiekolwiek zaburzenia makro mogą zagrozić zyskom - napisał. Rethy spodziewa się, że w czwartym kwartale 2008 roku Lotos będzie miał ponad 400 mln zł straty netto.
Inwestorzy bardzo nerwowo zareagowali na raport UniCredit. Od początku poniedziałkowej sesji kurs akcji rafinerii mocno traci. O 9.40 za jedną akcję Lotosu płacono 12,70 zł, po zniżce o prawie 7 proc.
Czytaj też:
Zarząd Lotosu uznaje raport Unicredit za bezpodstawny i wystąpi na drogę prawną
Głównym celem programu jest zwiększenie zdolności przerobowych ropy naftowej z poziomu 6 mln ton do 10,5 mln ton, czyli wzrost wydajności o 75 proc., co zapewni nowa instalacja destylacji atmosferycznej i próżniowej ropy (CDU/VDU).Drugim istotnym celem jest wzrost stopnia konwersji ropy naftowej, co oznacza większy uzysk wysokomarżowych produktów z każdej przetwarzanej tony surowca. Efektywniejsze wykorzystanie surowca będzie możliwe dzięki budowie instalacji:
- hydrokrakingu (MHC),
- hydroodsiarczania olejów napędowych (HDS),
- przerobu ciężkiej pozostałości próżniowej (ROSE).
W ramach Programu powstaną również instalacje pomocnicze: wytwórnia wodoru (HGU), kompleks aminowo-siarkowy (KAS), zbiorniki magazynowe o łącznej pojemności ponad 200 tys. m3 oraz rozbudowana zostanie istniejąca infrastruktura w celu pokrycia zwiększonego zapotrzebowania na media pomocnicze.
Program 10+ można streścić następująco:
* po 2010 roku pełna eksploatacja nowych instalacji
* ponad 10 milionów ton rocznego potencjału przerobu ropy naftowej
* ponad 10 procent własnego wydobycia ropy naftowej
* ponad 10 procent udziału w rynku detalicznym paliw
* ponad 10 miliardów PLN wartości firmy