Lotos: możliwa sprzedaż udziałów w Yme w 2014 r.

Lotos spodziewa się, że demontaż wadliwej platformy na złożu Yme nastąpi między czerwcem a sierpniem 2015 r. Spółka nie wyklucza jednak, że sprzeda udziały w złożu jeszcze przed demontażem, w 2014 r.

- Yme jest już sprzedawalne. Traktujemy nasze udziały w złożu jako towar rynkowy. Jeśli znajdzie się firma zainteresowana kupnem, sprzedamy nasze udziały - powiedział dziennikarzom Zbigniew Paszkowicz, wiceprezes Lotosu ds. poszukiwań i wydobycia.

Na pytanie, czy do sprzedaży mogłoby dojść już w 2014 roku, odpowiedział:

- Nie można tego wykluczyć.

Wiceprezes poinformował, że według aktualnych założeń, demontaż platformy na Yme ma nastąpić między czerwcem a sierpniem 2015 r.

W marcu tego roku Talisman Energy, operator złoża Yme i SBM Offshore, właściciel platformy wydobywczej, porozumieli się w sprawie usunięcia wadliwej platformy ze złoża Yme. SBM Offshore zapłacił członkom konsorcjum 470 mln USD odszkodowania. Na Lotos przypada 20 proc. tej kwoty.

- Zgodnie z ustaleniami, 12 proc. tej kwoty trafiło proporcjonalnie do udziałowców projektu, reszta została zamrożona z przeznaczeniem na demontaż. Co do kosztów demontażu - więcej będziemy wiedzieć po podpisaniu umowy z wykonawcą - powiedział Paszkowicz.

Lotos kupił 20 proc. udziałów w złożu Yme w 2008 r. Zasoby wydobywalne ropy naftowej dla przejętych udziałów szacowano na ok. 1,8 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.