Lotos ma dwie nowe licencje poszukiwawczo-wydobywcze w Norwegii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Miniony rok Grupa Lotos zamknęła stratą netto w wysokości 263,3 mln zł (wobec 1,47 mld zł straty w 2014 r.)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Norweska spółka Lotosu - Lotos Norge zdobyła dwie nowe licencje poszukiwawczo-wydobywcze w Norwegii - poinformował w czwartek Lotos. Oznacza to, że Lotos Norge będzie miał w portfelu 29 licencji.

Podczas corocznej rundy koncesyjnej, organizowanej przez norweskie Ministerstwo Ropy Naftowej i Energii Lotos Norge wnioskowała o dwie licencje i zdobyła obydwie.

Na obszarach nowych licencji Lotos Norge będzie współpracować z firmą AkerBP. Jak podkreśliła gdańska spółka, obydwie licencje są istotne dla rozwoju aktualnie posiadanych aktywów. Wciąż pozostają tam zasoby ropy i gazu, których potwierdzenie i wydobycie jest możliwe m.in. dzięki istniejącej lub planowanej infrastrukturze technicznej.

Jedna z licencji to rozszerzenie obszaru Liatarnet, na którym w lipcu 2019 r. odkryto zasoby węglowodorów o szacowanej wielkości wydobywanej 80-200 mln boe (ekwiwalent baryłki ropy). Udział Lotos Norge w licencji wynosi 9,74 proc.

Druga to obszar niezbędny do efektywnego rozwoju licencji Trell and Trine, której potwierdzone zasoby to ok. 21 mln boe. Lotos Norge ma w niej 12 proc. udziałów. Decyzja o przygotowaniu planu zagospodarowaniu ma zostać podjęta w 2020 r.

Jak podkreśliła spółka, nowe licencje wpisują się w strategię rozwoju działalności Grupy Lotos w Norwegii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.