Lotos: Konkurs na prezesa i 4 członków zarządu

Lotos logo

fot: lotos.pl

Lotos dał się nabrać kupując zadłużone stacje i terminale LPG w południowej Polsce, teraz walczy o częściowy zwrot nakładów i chce spieniężyć majątek dłużnika

fot: lotos.pl

Rada Nadzorcza Grupy Lotos podjęła we wtorek uchwałę w sprawie rozpoczęcia postępowania kwalifikacyjnego na stanowiska pięciu członków zarządu, w tym prezesa - podała spółka w komunikacie prasowym.

- Rada Nadzorcza GL SA podjęła powyższą decyzję w związku z nadchodzącym końcem bieżącej kadencji Zarządu spółki, która upływa 30 czerwca 2009 roku. Postępowanie kwalifikacyjne ma na celu wyłonienie Zarządu w składzie do pięciu osób, w tym Prezesa Zarządu odpowiedzialnego za zarządzanie strategiczne i koordynację prac Zarządu spółki - napisano w komunikacie.

- Ponadto w toku postępowania kwalifikacyjnego mają zostać wybrani czterej członkowie Zarządu, kierujący poszczególnymi pionami: produkcji, handlu, ekonomiczno-finansowym oraz rozwoju, poszukiwań i wydobycia - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.