Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 715.62 USD (+0.98%)

Srebro

73.40 USD (+0.86%)

Ropa naftowa

108.63 USD (-0.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+0.67%)

Miedź

5.67 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 715.62 USD (+0.98%)

Srebro

73.40 USD (+0.86%)

Ropa naftowa

108.63 USD (-0.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+0.67%)

Miedź

5.67 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Lotos: do Gdańska dotarło 80 tys. ton ropy z USA

Terminal paliwa naftoport

fot: Naftoport

Pierwsza od 40 lat dostawa ropy z Kanady została odebrana w gdańskim Naftoporcie przez Grupę Lotos

fot: Naftoport

Wartość ropy, którą do gdańskiego Naftoportu przetransportował z USA tankowiec "St. Helen", to ponad 34 mln dol. - powiedział w czwartek (9 listopada) PAP wiceprezes Grupy Lotos Jarosław Kawula.

Tankowiec "St. Helen" z 600 tys. baryłek amerykańskiej ropy (co stanowi ok. 80 tys. ton) dla Grupy Lotos wpłynął do gdańskiego Naftoportu w czwartek rano. Lotos podał, że ładunek 600 tys. baryłek ropy zapełniłyby ponad trzy tysiące autocystern, które utworzyłyby ok. 30-kilometrowy sznur pojazdów.

Tankowiec "St. Helen" ma 244 m długości oraz nośność 105,5 tys. ton (DWT).

Jak poinformowała spółka, import surowca z USA to kolejny zakup Lotosu, który jest "elementem konsekwentnie wdrażanej strategii spółki w zakresie dywersyfikacji dostaw surowców". Na początku września Grupa Lotos odebrała w Naftoporcie ładunek 100 tys. ton (blisko 700 tys. baryłek) ropy Hibernia z Kanady.

Wiceprezes Grupy Lotos ds. produkcji Jarosław Kawula przyznał w rozmowie z PAP, że "nie jest w stanie dziś potwierdzić, czy można spodziewać się kolejnego transportu ropy z Ameryki". - Być może za chwilę znowu będzie dostawa ropy ze Stanów Zjednoczonych, natomiast tego nie deklarujemy oficjalnie, że na pewno będzie, bo przede wszystkim ekonomika jest ważna" - wyjaśnił. "Deklarowanie przed podpisaniem umowy może tylko pogorszyć naszą pozycję negocjacyjną - dodał.

- Mówimy o transakcjach rzędu kilku czy kilkudziesięciu milionów dolarów na jednym takim statku, więc decyzja musi być poparta bardzo solidnym wstępnym przygotowaniem, () jeśli coś się nie sprawdzi to możemy to boleśnie odczuć - dodał. Powiedział, że transport 600 tys. baryłek amerykańskiej ropy, po uwzględnieniu, że w tej chwili jedna baryłka ropy (ok. 159 litrów - PAP) kosztuje 57 dol. to koszt 34,2 mln dol.

Podkreślił, że "polityka dywersyfikacyjna spółki musi się opłacać; nie robimy za wszelką cenę działań dywersyfikacyjnych". Zwrócił uwagę, że "w tej chwili na rynku jest korzystna sytuacja, bo jest stosunkowo duża różnica w notowaniach między amerykańskim indeksem ropy WTI a europejskim brent". - Można powiedzieć: otworzyło się okienko tzw. arbitraż - dodał. Przyznał, że "to pozwala spółce sprowadzać ropę z USA czy z Kanady". - Nie wiadomo, jak długo będzie to trwało - zaznaczył.

Zgodził się jednak z tym, że import surowca z Ameryki Północnej świadczy o tym, że Lotos "jest w stanie sięgać coraz dalej i odważniej po różnego rodzaju gatunki ropy, które dotąd w Gdańsku nie były przerabiane".

- Dywersyfikacja to jeden z priorytetów Lotosu, zapisany w strategii na lata 2017-2022, którą konsekwentnie realizujemy. Dzisiejsza dostawa jest tego najlepszym przykładem - podkreślił Marcin Jastrzębski, prezes Grupy Lotos w przesłanym komunikacie. - To pierwszy, ale nie ostatni zakup ropy amerykańskiej dla rafinerii w Gdańsku. W każdym przypadku decyzja o zakupie surowca jest uwarunkowana efektywnością technologiczną i ekonomiczną - mówił.

Spółka poinformowała, że co piąta baryłka ropy przerobiona przez rafinerię w Gdańsku pochodzi z kierunku innego niż wschodni. We wrześniu Lotos po raz pierwszy w ponad 40-letniej historii firmy sprowadził ropę z Kanady. Wcześniej spółka testowała też ropę z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Ameryki Łacińskiej czy Afryki Północnej i Zachodniej. Jak tłumaczył, "wszystko to efekt strategicznych działań ukierunkowanych na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski w sektorze energii".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

UE łagodzi wymogi klimatyczne dla samochodów ciężarowych

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła 30 marca poprawkę do rozporządzenia w sprawie norm emisji CO2 dla producentów samochodów ciężarowych. Nowe przepisy wprowadzają tymczasową elastyczność w zakresie realizacji celów na 2030 rok, choć nie zmieniają długoterminowych założeń. Jest to odpowiedź instytucji UE na zbyt powolny rozwój infrastruktury sprzyjającej mobilności bezemisyjnej. Polscy europarlamentarzyści podkreślają, że jest to dobry sygnał dla całej branży motoryzacyjnej, szczególnie w naszym kraju.

Trybuna Górnicza z grudnia 1994 r., a w niej tekst o kopalni Wujek

Kopalnia Wujek. Historia trudna jak wiek XX

Wiele razy na łamach „Trybuny Górniczej” pisaliśmy o kopalni Wujek. To jedna z najważniejszych katowickich kopalń, z bogatą historią, także tą tragiczną. Wydarzenia z grudnia 1981 r. spowodowały, że ta kopalnia jest jednym z najbardziej znanych zakładów górniczych w Polsce. „Zasoby zalegającego pod Ligotą węgla przedłużyłyby byt kopalni Wujek o kilkadziesiąt lat” – pisaliśmy o niej w 1995 r.

Kopalnia uwolni zasoby operatywne węgla o wysokich parametrach jakościowych

W ruchu Jankowice pogłębiony szyb 8 pozwoli na zmniejszenie czasu dojścia załogi do poszczególnych pól wydobywczych. Mniej więcej w drugiej połowie przyszłego roku planowany jest pierwszy zjazd załogi na poziom 880 przedziałem wschodnim, a w 2028 r. - przedziałem zachodnim.

Długi sądowe Polaków wynoszą ponad miliard!

- Do Krajowego Rejestru Długów (KRD) wpisanych jest 181,4 tys. osób, które nie uregulowały zaległości wobec sądów, a ich zadłużenie przekroczyło 1 mld zł i cały czas rośnie - wynika z raportu KRD. Rekordowy dłużnik nie ma do zapłacenia ponad 75 mln zł.