LOT: spółka wychodzi na prostą

fot: ARC

LOT dostał już w grudniu 2012 r. 400 mln zł pożyczki ratunkowej

fot: ARC

Polskie Linie Lotnicze wychodzą na prostą, wyniki na działalności operacyjnej w tym roku są lepsze niż w ubiegłym, zarządowi najbardziej zależy na zysku - powiedział we wtorek (10 maja) na posiedzeniu senackiej komisji infrastruktury prezes LOT Rafał Milczarski.

- Sytuacja LOT nie jest prosta, ale spółka wychodzi na prostą, znajduje to odzwierciedlenie w wynikach za pierwsze cztery miesiące 2016 r., które są lepsze od porównywalnego okresu zeszłego roku - podkreślił Milczarski.

Poinformował, że za okres styczeń-kwiecień strata na działalności operacyjnej wyniosła 33 mln zł, podczas gdy w ub. roku było to 181 mln zł.

Milczarski dodał, że taki wynik został osiągnięty dzięki "zmianie polityki rachunkowości, jeśli chodzi o rozliczenia instrumentów zabezpieczających cenę paliwa". Gdyby nie było tej zmiany - zaznaczył - strata wynosiłaby 55 mln zł. Według prezesa, wyniki są jednak dalekie od zadowalających.

Wiceminister skarbu Mikołaj Wild wyjaśnił, że spółka upatruje szans rozwoju m.in. w lotach do Azji. Przypomniał, że LOT przetrwał trudny okres związany z ograniczeniem połączeń w związku z udzielona pomocą publiczną. Zaznaczył jednak, że była to pomoc jednorazowa (400 mln zł) i następnej już nie będzie.

W opinii Wilda rozwój LOT to także zwiększenie floty samolotów i poszukiwanie inwestora, która nie będzie rościł prawa do przejęcia spółki, ale umożliwi szeroką ekspansję. Przyznał, że poszukiwania inwestora miały miejsce podczas niedawnej wizyty szefa MSZ Witolda Waszczykowskigo w Chinach, któremu on towarzyszył.

Jak mówił prezes, konieczna jest rozbudowa floty. W przyszłym roku LOT otrzyma dwa nowe dreamlinery, są też prowadzone starania o pozyskanie innych większych samolotów.

- Przebudowa naszej floty samolotów będzie trwała (...) i prawdopodobnie zakończy się w 2022 r., bo wtedy wygasają wszystkie obecnie trwające umowy leasingów operacyjnych i wtedy mamy szansę dojść do floty, która chcielibyśmy ostatecznie mieć.

Szef LOT podkreślił, że wszystkie te działania muszą prowadzić do uzyskiwania zysków, bo te umożliwiają rozwój firmy.

Kolejną sprawą, jak mówił, jest ułożenie dobrych relacji wewnątrz firmy, z pracownikami i współpracownikami. Bez wykształconych i kompetentnych ludzi samoloty same nie polecą, a bez rozwiązania spraw ludzkich nie da się osiągnąć sukcesu - zaznaczył Milczarski.

Pozostaje też kwestia zabezpieczenia przepustowości lotniska na Okęciu pod zwiększające się wymagania firmy. Teoretycznie port w Warszawie może przyjąć 20 mln pasażerów rocznie (obecnie odprawia ok. 11 mln), ale przy założeniu, że jest to ruch port-port czyli taki, jaki wykonują linie niskokosztowe. Natomiast dla przewoźnika sieciowego, jakim jest LOT, którego "struktura biznesu polega na falach przylotowych i odlotowych" (duże samoloty międzykontynentalne muszą wylecieć z pasażerami przylatującymi z innych miast), przepustowość lotniska nie jest wystarczająca. Ograniczenia są już obecnie, pasażerowie do odprawy paszportowej niedawno czekali nawet ponad pół godziny - tłumaczył prezes LOT.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".