Los muzeum uzależniony od kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemna ekspozycja Muzeum Żup Krakowskich ma zostać otwarta wraz z trasą turystyczną w wielickiej kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie wszystkie muzea, mimo posiadania przestronnych powierzchni, mogły wznowić działalność po decyzji rządu zezwalającej na ich otwarcie. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce w dalszym ciągu nie otwarło swojej podziemnej ekspozycji, znajdującej się w podziemiach miejscowej Kopalni Soli.

- Przypuszczalne otwarcie dla zwiedzających podziemnej ekspozycji Muzeum może mieć miejsce w drugiej połowie maja. Podziemna ekspozycja muzealna będzie otwarta dla zwiedzających razem z trasą turystyczną, na obydwie obowiązuje jeden wspólny bilet i obsługiwana jest przez wspólną infrastrukturę - informuje Małgorzata Bogucka z Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce.

Zwiedzanie podziemnej ekspozycji możliwe było praktycznie wyłącznie po przejściu trasy podziemnej. Tylko sporadycznie chętni mogą zjechać bezpośrednio szybem Daniłowicza i udać się na zwiedzanie wprost do ekspozycji muzealnych. Taka sposobność była możliwa przy okazji akcji,  takich jak noc muzeów czy Polska zobacz więcej.

Dlatego też zamknięcie w połowie marca podziemnej trasy w wielickiej kopalni skutkowało brakiem możliwości dostępu do ekspozycji muzealnych. Utrudnienia dotyczyły także załogi muzeum.

- W tym czasie nie przeprowadzano żadnych zmian, uzupełnień, konserwacji ani napraw w ekspozycji podziemnej, ponieważ, ze względów bezpieczeństwa epidemiologicznego, przebywanie załogi pod ziemią zostało ograniczone do minimum. Kiedy pracownicy będą mogli zjeżdżać do Muzeum, w kopalni zostaną przeprowadzone prace porządkowe, a dopiero wtedy, gdy Sanepid na to pozwoli, otwarta zostanie ekspozycja dla zwiedzających - stwierdza Małgorzata Bogucka.

Ekspozycja muzealna znajduje się na trzecim poziomie kopalni. W latach 1958-1966 umieszczono ją tam w 14 komorach poeksploatacyjnych. Wcześniej, od grudnia 1951 r. skromniejsza wystawa istniała w komorze Sienkiewicza, a jeszcze wcześniej - w komorze Drozdowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie