Londyn się sprzeciwia, ale nie jest zależny od rosyjskiego gazu

fot: Krystian Krawczyk

Również Anglia. która chce wydobywać gaz łupkowy, chce poprzeć Polskę i występować przeciwko restrykcyjnym przepisom regulującym wydobycie tego paliwa...

fot: Krystian Krawczyk

W sprawie Nord Stream 2 Wielka Brytania może politycznie stanąć po stronie Polski, ale tego poparcia nie należy przeceniać. O Nord Stream 2 rozmowa toczy się z Niemcami, a oni twardo stoją na swoim stanowisku - mówi w rozmowie z PAP ekspert rynku Wojciech Jakóbik.

W opinii Jakóbika, redaktora naczelnego branżowego portalu Biznes Alert, usiłowanie zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu GRU Siergieja Skripala i jego córki na terenie Wielkiej Brytanii, problemy - kolejne w historii - z dostawami gazu na Ukrainę i coraz bardziej agresywna postawa Rosji, przypominają Europie o politycznym aspekcie relacji gazowych.

Według danych za 2017 r., 35 proc. przesłanego do Europy gazu dostarczył rosyjski monopolista - spółka Gazprom.

- Nie da się już udawać, że uzależnienie od gazu z Rosji nie niesie za sobą negatywnych konsekwencji. Nawet królestwo wolnego rynku, czyli Wielka Brytania przyznaje, że ta zależność jest zła. Powtarza - za Komisją Europejską - że Nord Stream 2 zwiększy tę zależność - powiedział PAP Jakóbik.

W ub.tygodniu brytyjska premier Theresa May powiedziała, że W. Brytania będzie szukać innych dostawców gazu niż Rosja. To reakcja na próbę zabójstwa Skripala i element sankcji wymierzonych w Moskwę.

- Będziemy nadal rozmawiać z UE nie tylko na temat naszego bezpieczeństwa energetycznego, ale też na temat szerzej pojmowanego bezpieczeństwa - mówiła May.

Jakóbik zwraca uwagę, że Wielka Brytania ma zdywersyfikowany rynek gazowy.

- Zakup gazu z Rosji może być czasem korzystnym wzbogaceniem portfela dostaw, ale to jest działanie czysto biznesowe. Brytyjczycy mają rozbudowaną infrastrukturę, mają terminale, połączenia z norweskim systemem gazowym. Oni wykonali pracę, którą Polska dopiero odrabia. Brytyjczycy mogą deklarować, że nie chcą być zależni od rosyjskiego gazu, ale to czyste deklaracje, bo faktycznie nie są od niego zależni - podkreślił.

Jakóbik przypomniał, że w projekcie Nord Stream 2, czyli liczącej 1,2 tys. km długości dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, była brana pod uwagę nitka do Wielkiej Brytanii.

- W obecnej sytuacji raczej nie ma o czym rozmawiać - przekonuje Jakóbik.

Moc przesyłowa Nord Stream 2 to 55 mld m sześc. surowca rocznie. Inwestycja ma być gotowa do końca 2019 r., gdyż po tym roku Rosja zamierza przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

W niedzielę, 18 marca, "Sunday Telegraph" opublikował list siedemnastu brytyjskich polityków, w tym byłego lidera Partii Konserwatywnej Iaina Duncana Smitha, do szefa MSZ Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, którzy zaapelowali o sprzeciw wobec budowy gazociągu Nord Stream 2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.