Łona go łonaczoła, bo niy miała na czym łonaczyć. Łon sie złonaczoł, wzión ta łona i poszoł do łonego. Z łonego prziniós 3 łone, te dwie łone wsadzioł do łonej, a ta trzecio łona posadzioł na te dwie łone. I łona go już niy łonaczoła bo miała na czym łonaczyć.
Tłumaczenie:
Ona mu zatruwała głowę, bo nie miała trzepaka do dywanów. On się zdenerwował, wziął siekierę i poszedł do lasu. Z lasu przyniósł trzy żerdzie. Dwie wsadził do ziemi, a tą trzecią położył na te dwie. I ona mu już nie zatruwała głowy, bo miała na czym łonaczyć – znaczy, trzepać dywany.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.