Łona go łonaczoła, bo niy miała na czym łonaczyć. Łon sie złonaczoł, wzión ta łona i poszoł do łonego. Z łonego prziniós 3 łone, te dwie łone wsadzioł do łonej, a ta trzecio łona posadzioł na te dwie łone. I łona go już niy łonaczoła bo miała na czym łonaczyć.
Tłumaczenie:
Ona mu zatruwała głowę, bo nie miała trzepaka do dywanów. On się zdenerwował, wziął siekierę i poszedł do lasu. Z lasu przyniósł trzy żerdzie. Dwie wsadził do ziemi, a tą trzecią położył na te dwie. I ona mu już nie zatruwała głowy, bo miała na czym łonaczyć – znaczy, trzepać dywany.
Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku
Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.