Lokalni mieszkańcy mają pierwszeństwo w kupnie drewna najniżej jakości w Lasach Państwowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jednym z organizatorów imprezy jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach, ściśle współpracująca od lat z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska w Katowicach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Drewno najniżej jakości oferowane przez Lasy Państwowe w pierwszej kolejności mogą kupić lokalni mieszkańcy - zakładają wytyczne o wsparciu odbiorców indywidualnych w nabywaniu drewna do celów opałowych - podał resort klimatu. W ten sposób LP chcą przeciwdziałać rosnącym cenom energii - dodano.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało w komunikacie, że na wniosek szefowej MKiŚ Anny Moskwy, Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych przygotowała wytyczne dotyczące wsparcia możliwości nabywania przez konsumentów - odbiorców indywidualnych, surowca drzewnego do celów opałowych.

Jak dodano, Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych w czwartek wydała decyzję w sprawie wytycznych kierunkowych wspierających możliwości nabywania przez konsumentów - odbiorców indywidualnych, surowca drzewnego do celów opałowych.

Jej wprowadzenie stanowi reakcję na wzrost cen energii oraz materiałów opałowych. Resort klimatu i środowiska dokłada wszelkich starań, aby zapewnić dostępność drewna opałowego dla gospodarstw domowych - wskazał resort.

Wprowadza się wytyczne (...) wspierające możliwości nabywania przez konsumentów surowca drzewnego do celów opałowych (...) Zarządzenia nr 57 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 22 września 2021 r. w sprawie zasad sprzedaży drewna w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe - podano w decyzji.

MKiŚ podkreśliło, że ma to szczególne znaczenie dla mieszkańców terenów wiejskich, małych miasteczek, których gospodarstwa domowe nie są włączone do gminnych lub miejskich systemów ciepłowniczych.

Resort wyjaśnił, że w praktyce postanowienia decyzji oznaczają, że drewno najniżej jakości, w pierwszej kolejności może zostać kupione przez lokalnych mieszkańców. Jak podkreślono, w ten sposób Lasy Państwowe starają się przeciwdziałać trendom inflacyjnym i rosnącym cenom energii.

- W ostatnich latach obserwowaliśmy spadek zainteresowania możliwością samodzielnego pozyskiwania drewna przez ludność lokalną. Na wskazanym przez leśniczego terenie istnieje możliwość zbierania gałęzi na opał. Obecnie wyraźnie widzimy odwrócenie tego trendu - powiedział, cytowany w komunikacie, wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka.

Ministerstwo wyjaśniło, że zastosowanie przemysłowe drewna opałowego, ze względu na jego niską jakość, jest mocno ograniczone.

Należy przy tym podkreślić, że drewno w lasach zarządzanych przez PGL LP (Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe), nigdy nie było pozyskiwane w celu spalenia - jako surowiec opałowy wykorzystywane jest drewno najniższej jakości, obarczone wieloma wadami, głównie z wierzchołkowych części drzew - wyjaśniło ministerstwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.