Lokalizacja elektrowni jądrowej powinna uwzględniać potrzeby sieci

1524580340 ignalin iae lt

fot: iae.lt

Unieszkodliwienie reaktora typu "czarnobylskiego" kosztować będzie Litwę ponad 3,4 mld euro

fot: iae.lt

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando ocenia, że lokalizacja drugiej elektrowni jądrowej powinna brać pod uwagę potrzeby sieci energetycznej. Powinien być sygnał z PSE, gdzie potrzebne jest takie źródło - powiedział Bando.

Jak zaznaczył Bando w poniedziałek na posiedzeniu Komitetu ds. Energii i Polityki Klimatycznej KIG, decyzje co do lokalizacji pierwszej elektrowni są ostateczne. Natomiast miejsce drugiej powinno brać pod uwagę potrzeby sieci.

- Istotny powinien być sygnał z PSE (operator przesyłowy - PAP), gdzie potrzebne jest odpowiednie źródło - powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. - Chodzi o to, aby lokalizacja wynikała nie tylko z woli inwestora, ale była miejscem uzgodnionym ze względu na rozpływy energii w systemie - wyjaśnił.

Jak dodał, jasno mówi partnerom amerykańskim, że o drugiej lokalizacji będziemy mogli mówić po policzeniu rzeczywistych zdolności generacyjnych i ustaleniu potrzeby miejsca.

Pierwszą elektrownię jądrową w ramach rządowego Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) ma wybudować na Pomorzu konsorcjum Westinghouse-Bechtel. PPEJ przewiduje budowę dwóch elektrowni jądrowych. Amerykańskie firmy liczą, że zostaną wskazane także do budowy drugiej.

Jak podkreślił Bando, nikt nie ma wątpliwości, że źródła takie, jak jądrowe są potrzebne, ponieważ nie ma w tej chwili technologii opartej na OZE, która dawałaby wystarczającą liczbę godzin pracy w roku. - Musimy się wspierać technologią jądrową - zaznaczył.

Obecna wersja PPEJ z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW. Budowa pierwszej - na Pomorzu - miałaby się zacząć w 2026 r., pierwszy blok miałby ruszyć w 2033 r., a kolejne dwa w ciągu następnych trzech lat. Zatwierdzenie wyboru lokalizacji pod drugą miałoby nastąpić w 2028 r., a budowa miałaby się rozpocząć w 2032 r. Ministerstwo klimatu zapowiada zaktualizowanie PPEJ w 2024 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.