fot: Expo-Silesia
Targi pojazdów i urządzeń transportowych w Sosnowcu goszczą 60 wystawców z Polski, Czech, Holandii, Niemiec i innych krajów
fot: Expo-Silesia
Do hali wjechały ciężarówki oraz samochody dostawcze. Wśród stoisk można m.in. zobaczyć wózki widłowe, które są podwieszane do pojazdów. Takie rozwiązanie pozwala załadować i rozładować przyczepę ciężarówki bez konieczności korzystania z pomocy z zewnątrz.
- Tego typu rozwiązanie jest bardzo powszechne na całym świecie, w Polsce coraz częściej firmy transportowe przekonują się do niego. Klienci, którzy już zakupili u nas taki wózek widłowy już nie rezygnują z niego. Wózek ten może sobie poradzić w najbardziej trudnym terenie – mówi Sebastian Olejnik z firmy zajmującej się produkcją urządzeń przeładunkowych.
Zwiedzający targi mogą zobaczyć w Expo Silesia nie tylko samochody ciężarowe światowych marek, ale też mają możliwość zapoznania się z oprogramowaniem komputerowym, które ułatwia pracę firmom transportowym.
- Nasz system monitoringu lokalizacji pojazdów pozwala na całodobowe śledzenie trasy samochodu. Ponadto system umożliwia komunikację tekstową pomiędzy kierowcą a operatorem w bazie transportowej – tłumaczy Przemysław Madera z wrocławskiej firmy produkującej systemy monitoringu i lokalizacji. – W dobie obecnego kryzysu tego typu rozwiązanie obniża po prostu koszty transportu.
Trzecim targom logistyki tradycyjnie towarzyszą prezentacje, seminaria i konferencje oraz konkurs na najlepszego kierowcę wózka jezdniowego. Między innymi Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce zorganizowało seminarium zatytułowane „Aktualne problemy transportu drogowego\".
Targi potrwają w Expo Silesia do czwartku.