LNG: do końca roku przetarg na rozbudowę terminala

1412592989 terminal lng polskielng pl

fot: polskielng.pl

Budowa terminala w Świnoujściu jest zaawansowana w 93 proc. i w 2015 r. będzie on gotowy do odbioru komercyjnych dostaw LNG

fot: polskielng.pl

Do końca roku zostanie ogłoszony przetarg na rozbudowę gazoportu w Świnoujściu - powiedział we wtorek Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Jak dodał, przetarg ten powinien przebiegać "bardzo szybko".

Właściciel terminala w Świnoujściu, Polskie LNG zamierza zwiększyć moc regazyfikacyjną terminala z 5 do 7,5 mld m sześc. gazu rocznie poprzez rozbudowę instalacji regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego w oparciu o dodatkowe dwa wymienniki ciepła typu SCV (ang. Submerged Combustion Vaporiser).

W ramach rozbudowy powstać ma nowy, trzeci zbiornik na LNG typu FCT ("Full Containment Tank") o pojemności 180 tys. m sześc. wraz z niezbędnym wyposażeniem i instalacjami. Dwa istniejące w gazoporcie zbiorniki mają pojemność 160 tys. m sześc. każdy.

Trzecim elementem rozbudowy będzie kompletna bocznica kolejowa - 3-torowa z rozjazdami i torem dojazdowym - wraz ze stanowiskami załadunku LNG na cysterny kolejowe oraz na kontenery kriogeniczne, przewożone ciężarówkami.

Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami Naimski powiedział, że w Polsce będzie wzrastało zapotrzebowanie na gaz - obecnie wynosi ono ok. 18 mld m sześc rocznie. - W pewnym momencie energetyka będzie potrzebowała ok. 5 mld m sześc gazu - powiedział.

Wskazał, że energetyka oparta o gaz będzie w przyszłości potrzebna ze względu na plany budowy farm wiatrowych na Bałtyku, będzie pełniła dla nich funkcję stabilizującą. Wymienił plany budowy "na razie jednego" bloku gazowego o mocy 450 MW w elektrowni Dolna Odra.

Nawiązując do ogłoszonego w ub. tygodniu projektu strategii energetycznej do 2040 r. Naimski powiedział, że "generalnie" chodzi o zastąpienie energetyki wiatrowej na lądzie, farmami wiatrowymi na morzu. - To jest bardziej efektywne, mniej ingerujące w środowisko (...) ma same zalety w stosunku do tego, co jest na lądzie - wyliczał.

W przedstawionym w ub. tygodniu projekcie zapisano, że w 2030 r. udział źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto ma wynosić 21 proc., co przekłada się m.in. na 27-proc. udział w produkcji energii elektrycznej. ME w projekcie zapowiada rezygnację z rozbudowy wiatraków na lądzie - ma ja zastąpić fotowoltaika, a od 2026 r. - offshore, czyli wiatraki morskie. ME planuje, że od 2022 r. pojawiać się zaczną znaczące moce fotowoltaiczne.

Jak dodał, obecnie w wiatrakach lądowych zainstalowane jest 6 GW mocy. Z czasem - jak mówił - lądowe wiatraki będą "wypadały, zużywały się". - W to miejsce budowane będą farmy wiatrowe na morzu - deklarował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.