Litwini popierają rozwój energetyki atomowej

Elektrownia dukovany atom cez cz

fot: cez.cz

Siłownia jądrowa na zachód od Brna dysponuje teraz czterema reaktorami typu VVER w dwóch blokach o mocy 440 MW każdy

fot: cez.cz

Litwini popierają rozwój energetyki atomowej - wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut badań opinii społecznej "Vilmorus" na zamówienie spółki "Visagińska Elektrownia Atomowa". Ponad 64 proc. Litwinów opowiada się za produkcją energii elektrycznej z wykorzystaniem energii jądrowej, 25 proc. - z wykorzystaniem gazu, 16 proc. - ropy i 14 proc. z wykorzystaniem węgla.

 

Prawie 60 proc. respondentów jest przekonanych, że po wybudowaniu na Litwie nowej siłowni, Visagińskiej Elektrowni Atomowej, a także mostów energetycznych z Polską i ze Szwecją Litwa zapewni sobie większe bezpieczeństwo energetyczne.


Prawie 70 proc. pozytywnie ocenia to, że w projekcie budowy nowej siłowni na Litwie uczestniczą też państwa sąsiednie: Łotwa, Estonia i Polska.

 

Instytut "Vilmorus" przeprowadził sondaż w październiku. Wzięło w nim udział ponad 1000 osób powyżej 18. roku życia

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.