Litwini gotowi sprzedać Możejki
— Te 10 proc., którymi obecnie dysponuje litewski rząd, nie dają nam wpływu na zarządzanie — mówi premier Gedyminas Kirkilas.
Jego zdaniem, parlament nie zdąży jednak wydać zgody do wyborów, które odbędą się 12 października - napisał „Puls Biznesu”.
Orlen przejął kontrolny pakiet akcji Możejek w połowie grudnia 2006 r. Obecnie posiada 90,02 proc. udziałów. Litewskie media prognozują, że za nabycie resztówki zapłaciłby litewskiemu rządowi ponad 600 mln litów (600 mln zł). O wykupie jej premier Kirkilas rozmawiał w czwartek z Wojciechem Heydelem, prezesem Orlenu.