Litwa: Z Ignalina mniej prądu niż oczekiwano
Oznacza to, że żądania polskich władz, aby uzyskiwać z niej co najmniej 1000 MW, nie zostałyby spełnione - napisał \"Parkiet\".
- Nasze plany zakładają, że będziemy odbierać 51 proc. energii generowanej przez dwa reaktory, każdy o mocy 1100 MW - powiedział szef Leo Rimantas Jozaitis. Natomiast bałtycka agencja BNS podała, że zgodnie z koncepcją Jozaitisa Litwa uzyskałaby 1300 MW, a Polska miałaby do podziału z pozostałymi partnerami 900 MW. Dotąd Warszawa stawiała warunek, że musi otrzymywać 1000-1200 MW, aby inwestycja była opłacalna. Wstępne studium ekologiczne, oceniające wpływ elektrowni na pobliskie jezioro Druksziaj, wykazało, że może ona mieć maksymalną moc 3400 MW. Łotwa i Estonia dążą do uzyskiwania z niej około 400-500 MW, więc żądania Polski technicznie mogą zostać spełnione.