Litewskie i polskie firmy konsolidują siły w sektorze energii

Litewskie przedsiębiorstwa przystąpią do stowarzyszenia na rzecz wspierania integracji środkowoeuropejskiego sektora energii (Central Europe Energy Partners) - takie zapewnienie uzyskali przedstawiciele CEEP po spotkaniu z przedstawicielami litewskiego rządu.

Międzynarodowe stowarzyszenie zostało powołane w czerwcu tego roku z inicjatywy strony polskiej.

- Uzyskaliśmy zrozumienie i poparcie dla naszej idei. Ustaliliśmy, że do końca lipca zgłoszą się do nas najważniejsze litewskie przedsiębiorstwa z sektora energii - powiedział we środę starszy doradca CEEP Bogdan Janicki po spotkaniu delegacji CEEP z litewskim ministrem energetyki Arvydasem Sekmokasem.

Zadaniem stowarzyszenia, zrzeszającego przedsiębiorców z Europy Środkowej, jest lobbowanie w unijnych strukturach na rzecz wyrównania dysproporcji pomiędzy starymi i nowymi członkami UE, aktywne włączanie się w prace UE w sektorze energii, inicjowanie rozwiązań legislacyjnych w tym sektorze. Jak zaznaczył Janicki, w UE jest około 2 tys. jednostek lobbystycznych z dawnych państw, członków Unii i znikoma liczba z państw Europy Środkowej.

Według Janickiego, najbliższym zadaniem CEEP jest sformułowanie wspólnie z przedsiębiorstwami z sektora energii Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Bułgarii, Węgier i Rumunii dziesięciu najważniejszych spraw, którymi powinna zająć się UE oraz przygotować konkretne projekty do ich rozwiązań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.