Literatura: refleksje kapelana górników z kopalni Wujek

fot: ARC

To już drugie wydanie tej książki

fot: ARC

„Krzyż nigdy nie umiera. Siedem stacji krzyża kopalni Wujek. Refleksje duszpasterza” – to tytuł książki pióra ks. Henryka Bolczyka, kapelana górników kopalni Wujek w latach 1980-1981 oraz świadka historii pacyfikacji strajku 16 grudnia 1981 r. 4 stycznia 2017 r., o godz.17.00, w Przystanku Historia Centrum Edukacyjnym IPN (w Katowicach im. Henryka Sławika , przy ul. Św. Jana 10) katowicki oddział Instytutu, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności oraz Wydawnictwo Emmanuel zapraszają na jej promocję. 

- Intencją autora tej książki jest wyrażenie podziwu i szacunku dla ludzi, którzy stanęli po stronie prawdy. I to jest bardzo czytelne. Nie da się jednak pominąć faktu, że ów podziw i szacunek zapisany na jej kartach spina jak wspólny mianownik tytuł: Krzyż nigdy nie umiera. Zamyślam się nad tymi słowami, mając w pamięci słowa św. Pawła: „szaleństwo krzyża”. To, co jest tak bardzo szalone, by postawić na szalach wagi z jednej strony prawdę, a z drugiej życie, jest przecież jednocześnie przejawem największej rozumności. „Księdza obecność pomaga nam być bardziej rozumnymi” - powiedzieli górnicy księdzu Henrykowi, kiedy prosili go o trwanie przy nich komentuje bp Marek Szkudło.

Biskup pomocniczy katowicki przyznaje:

- Nie mogę ukryć, że ten fragment lektury uważam za jeden z najbardziej poruszających. Czy mógłbym trafniej ująć sens swojej codziennej posługi, niż jako pomoc powierzonym mi ludziom, by ich wybory były jak najbardziej rozumne? Nie wydaje mi się. Ale gdzieś na granicy tej właśnie rozumności widzę wciąż szaleństwo krzyża, i powiem wprost: to właśnie o tym jest ta książka. Drogi księże Henryku, niech Pan Ci wynagrodzi trud, jaki w nią włożyłeś!

Henryk Bolczyk jest księdzem archidiecezji katowickiej od 1962 r. Urodził się w Rudzie Śląskiej–Halembie w 1938 r. Jest dr teologii. Od maja 1980 r. do 1992 r. był proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Katowicach. Wówczas w jej granicach znajdowała się kopalnia Wujek. Jako proboszcz dwukrotnie prowadził rekolekcje dla górników i towarzyszył im w czasie strajku w stanie wojennym. Lata emerytury spędza w Carlsbergu, w centralnym ośrodku oazowym Ruchu Światło-Życie, którego moderatorem generalnym był przez 15 lat.

 


Zobacz więcej na YouTube.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.