Lisia Sztolnia musi zostać ponownie przebadana

W sierpniu minęło osiemnaście lat od czasu zalania w wyniku ulewnych deszczów środkowego odcinka Lisiej Sztolni w Wałbrzychu. Choć woda zajęła fragment wyrobiska poza trasą zwiedzania, w efekcie przyczyniło się to do fiaska koncepcji udostępnienia zabytkowej sztolni. Od ponad dziewięciu lat nie było tam turystów. Mimo tego Centrum Sztuki i Nauki Stara Kopalnia nie rezygnuje ze starań w sprawie ewentualnego przywrócenia choćby części Lisiej Sztolni do zwiedzania.

- Znajdujemy się na etapie pozyskiwania środków na przeprowadzenie szczegółowych badań wyrobiska, których elementem będzie przeprowadzenie oględzin i sprawdzenia stanu zachowania sztolni. Dopiero taka dokumentacja pozwoli nam na kolejny krok - prześledzenie kwestii wprowadzenia koniecznej wentylacji, wytyczenia trasy turystycznej itd. Niestety są to dalekosiężne plany, które bez dodatkowych funduszy nie będą mogły być zrealizowane - informuje Monika Adamczyk ze Starej Kopalni w Wałbrzychu.

Lisią Sztolnię drążono etapami od końca 1791 r. przez ponad trzydzieści lat. W 1794 r. dokonano jej otwarcia. Od tego momentu przez sześćdziesiąt lat była ona zalana wodą, a transport węgla na powierzchnię odbywał się łodziami. Potem przez kolejne trzynaście lat węgiel wywożono wagonikami po ułożonym w spągu torowisku. Wylot Lisiej Sztolni został w 1930 r. zasypany.

Wyrobiskiem tym interesowano się po drugiej wojnie światowej kilkukrotnie, ale kończyło się to tylko na planach i zamiarach. Dopiero po utworzeniu Muzeum Przemysłu i Techniki podjęto prace. Od czerwca 2000 r. do marca 2001 r. udrożniono sztolnię. Od 1 czerwca do połowy sierpnia 2002 r. udostępniono turystom dwa krótkie odcinki Lisiej Sztolni, od strony ul. Mikołaja Reja oraz od szybu Sobótka. Po zalaniu środkowego odcinka sztolni jeszcze przez jakiś czas, do początku 2004 r. turyści byli wpuszczanie od strony ul. Reja, ale cieszyło się to niezmiernie małym zainteresowaniem. Potem od 16 maja 2006 r. ponownie udostępniono dwustumetrowy fragment Lisiej Sztolni od strony szybu Sobótka. Gdy 2 maja 2011 r. wstrzymano przyjmowanie turystów do zespołu obiektów dawnej KWK Julia i rozpoczęto prace remontowe, których efektem było powstanie Starej Kopalni, Lisia Sztolnia stała się niedostępna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.