Limity dorabiania dotyczą emerytów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZUS organizuje dyżur telefoniczny dla przedsiębiorców

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dobra wiadomość dla emerytów i rencistów. Od 1 grudnia będą mogli więcej dorobić do swojego świadczenia. Główny Urząd Statystyczny podał nowe dane o przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu i jest ono wyższe od poprzedniego. Limity dorabiania dotyczą emerytów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego - informuje ZUS.

- Limity w dorabianiu są uzależnione od średniej płacy krajowej i zmieniają się co trzy miesiące. Najnowsze będą obowiązywać od początku grudnia do końca lutego przyszłego roku. Powinni je sprawdzać emeryci, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego oraz renciści – przypomina Beata Kopczyńska, rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.

Wypłacana wcześniejsza emerytura lub renta nie będzie zmniejszona, gdy przychód z dodatkowych źródeł nie przekroczy 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Od grudnia to kwota 3618,30 zł brutto. W przypadku przychodów wyższych niż 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia tj. 6719,70 zł brutto wypłata wcześniejszej emerytury czy renty zostanie zawieszona.

Natomiast uzyskanie przychodów miesięcznie w granicach od 3618,30 zł do 6719,70 zł spowoduje zmniejszenie wypłacanego świadczenia o kwotę przekroczenia, jednak nie więcej niż o kwotę maksymalnego zmniejszenia.

Kwota maksymalnego zmniejszenia wynosi obecnie 620,37zł dla emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 465,31 zł dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy i 527,35 zł - dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba.

- Inaczej jest w przypadku renty socjalnej. Renta socjalna zostanie zawieszona po przekroczeniu 3618,30 zł brutto przychodu - dodaje rzeczniczka.

Zmniejszenie bądź zawieszenie wypłacanego świadczenia zależy od przychodów m.in. z umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy agencyjnej, od których obowiązkowo są odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne.

Emeryci, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, mogą dorabiać do swojej emerytury bez ograniczeń i nie muszą martwić się o rozliczenia z ZUS.

Wyjątek od tej zasady stanowią ci emeryci, którym ZUS podwyższył wyliczoną emeryturę do kwoty świadczenia minimalnego, czyli do 1200 zł brutto. Wówczas, jeżeli przychód z tytułu pracy przekroczy wysokość kwoty podwyższenia do minimalnej emerytury to, emerytura będzie wypłacana w niższej kwocie, a więc bez dopłaty do minimum.

Ograniczenia nie dotyczą również niektórych rencistów. Chodzi o osoby, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy związana jest ze służbą wojskową oraz osoby pobierające renty rodzinne po uprawnionych do tych świadczeń.

Jeżeli osoba pobiera rentę rodzinną, która jest kwotowo korzystniejsza od ustalonej emerytury z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego – również może zarobkować bez ograniczeń.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

W Bojszowych pożegnano Alojzego Lyskę, nauczyciela górników i pisarza

24 września w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Bojszowach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Alojzego Lyski – pisarza, nauczyciela, regionalisty, samorządowca i posła na Sejm RP. Pożegnała go górnicza orkiestra.

Domański: Polsce nie grozi wysoka inflacja

Z powodu wysokich cen paliw poziom inflacji może się przejściowo podnieść, ale Polsce nie grozi powrót do inflacji kilkunastoprocentowej - ocenił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.