Z przyjemnością konstatuję, że niektórzy nasi czytelnicy podjęli próby samodzielnego tworzenia limeryków. Będę z uwagą i życzliwością śledził te wysiłki, bo praktyka wskazuje, że nie jest łatwo. Dziś próbka twórczości Czytelnika z Jaworzna, który posługuje się pseudonimem: Wrazinosek.
Starsza Pani ze wsi Unieście
Przeżyła sobie lat z dwieście;
Pięciu mężów pochowała,
A żadnego nie kochała…
I jak tu wierzyć niewieście?
Prawda, że urokliwe? Nasz Czytelnik – jak sam napisał – stroni od tego, co mocno związane jest z limerykami, od frywolności. Ale mimo to jeden mu się przydarzył. Całkiem udatny zresztą!
Pewien kawaler w Malborku
Bez przerwy grzebał w rozporku,
Śmiał się przy tym do siebie,
I myślał, że jest w niebie,
A jest „u czubków”, od wtorku...
Na koniec złota myśl. Dziś nie anonimowa, lecz również od naszego „Wrazinoska”. Myśl ta jest w formie fraszki i nosi tytuł:
Puszka Pandory (z reformami)
Pandora otworzyła jedną,
Nasi na górze aż cztery.
Bogowie przy nas bledną,
Jeśli mam być szczery.
Zanim się pożegnam, jedna uwaga; jeśli nasi korespondenci sobie tego nie zastrzegają, pozwalam sobie dokonywać pewnych korekt redaktorskich w niektórych tekstach, czego, mam nadzieję, korespondenci nie biorą mi za złe.
Piszcie: ecik@gornicza.com.pl albo Trybuna Górnicza „Ecik”, ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice.
Pyrsk!!!