Masochistka, mieszkanka Innsbrucku,
Lubiła się pieprzyć na bruku,
Więc do szefa – puk, puk!
By ją wylał na bruk,
Lub przynajmniej zrobił jej kuku.
Znakomity flecista z Toleda
Kochał pannę imieniem Prakseda,
Talię jej niby miarą
W krąg owijał fujarą,
Fletem bowiem owinąć się nie da.