Lilipucia kolejka wąskotorowa przy Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach może być wielką atrakcją turystyczną

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeden z ostatnich kursów Srebrnego Ekspresu odbył się 31 października

fot: Tomasz Rzeczycki

Pociąg podjedzie do stacji przy kopalni, tam pasażerowie wysiądą i będą ładować urobek do wagoników, by go zawieźć do huty. Tak w przyszłości po rozbudowie może funkcjonować lilipucia kolejka wąskotorowa przy Zabytkowej Kopalni Srebra. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będące właścicielem zarówno kopalni jak i kolejki, nie rezygnuje z pomysłów rozbudowy kolejki.

Przykopalniana wąskotorówka uruchomiona została w czerwcu 2015 r. podczas Industriady. Tabor wykonany został w Republice Federalnej Niemiec. Składa się nań lokomotywa spalinowa napędzana ropą oraz pięć wagoników, na których pasażerowie siadają okrakiem. W pierwotnych planach był też parowóz i wagon do przewozu inwalidów na wózkach, ale z braku pieniędzy trzeba było z tego zrezygnować.

Trasa kolejki to pętla długości około pięciuset metrów po terenie Skansenu Maszyn Parowych, przylegającego do budynku kopalni. Jest tylko jeden przystanek, służący do wsiadania i wysiadania, położony na zachód od wejścia do budynku nadszybia kopalni. Trasa została wypoziomowana, stąd w niektórych miejscach usypano niewielkie nasypy. Po to, żeby pociąg nie ślizgał się na podjazdach. Rozstaw szyn wynosi 184 mm.

W 2021 r. kolejka kursowała od 4 maja do 31 października, przewożąc w tym czasie 3683 osoby z biletami oraz pewną liczbę osób bezpłatnie. Możliwe, że w listopadzie jeszcze wyjedzie na szlak.

- Jak jest ładna pogoda, to pociąg jeździ - deklaruje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

W poprzednich latach frekwencja w kolejce była wyższa. W 2018 r. sprzedano 10 356 biletów na przejazd, w 2019 r. jeszcze więcej, bo 11 250. W 2020 r. kolejka wystartowała później niż zwykle, bo w czerwcu i do końca roku przewiozła 4161 biletowanych pasażerów. Zwykle kursy odbywają się od kwietnia do listopada. Późną jesienią, zimą i na początku wiosny pociąg stoi w garażu-zajezdni.

W odróżnieniu od Srebrnego Pociągu, który w latach 2016-2020 kursował jesienią na linii wąskotorowej z Bytomia do Tarnowskich Gór, kolejka przy Zabytkowej Kopalni Srebra otrzymała nazwę Srebrny Ekspres.

Gospodarze kopalni zamierzają w przyszłości rozbudować kolejkę. W pierwszej kolejności miałoby nastąpić uatrakcyjnienie samego przejazdu. Odcinek toru miałby zostać poprowadzony w dużej rurze kanalizacyjnej obsypanej ziemią, co imitowałoby tunel. Jest też pomysł, żeby na trasie utworzyć przystanki o nazwach Huta, Kopalnia, przy których pociąg zatrzymywałby się, a pasażerowie mogliby brać udział w wykonywaniu zadań, takich jak załadunek urobku do wagonów towarowych. Ale to melodia przyszłości, gdyż wymagałoby to dobudowy mijanek.

Tarnogórska kolejka nie jest jedyną kolejką lilipucią w Polsce. Identyczny jak w Tarnowskich Górach rozstaw szyn ma też kolejka w Parku Kolejowym w Ogrodzieńcu, utworzonym w 2011 r. W 2020 r. podobna kolejka o rozstawie szyn 241 mm zbudowana została w Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie, funkcjonującym na terenie tamtejszej parowozowni. Dłużej, od 2013 r. funkcjonuje czterystumetrowa obecnie kolej ogrodowa we wsi Nietoperek niedaleko Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, też o rozstawie 241 mm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.