Likwidacji kopalni Wilcza Góra już za cztery lata

fot: Tomasz Rzeczycki

Organa nadzoru górniczego otrzymały w minionych latach kilka zgłoszeń dotyczących uciążliwości ze strony kopalni Wilcza Góra

fot: Tomasz Rzeczycki

Cztery lata ma jeszcze potrwać likwidacja kopalni odkrywkowej Wilcza Góra koło Złotoryi. Od kilku miesięcy kopalnia zyskała większą rozpoznawalność za sprawą rozsypania się tak zwanej róży bazaltowej, znajdującej się w sąsiedztwie użytkowanego wyrobiska.

- Plan ruchu przewiduje likwidację zakładu górniczego Wilcza Góra, to jest zabezpieczenie wyrobisk i zwałowisk zapewniającą stateczność skarp, rekultywację terenu, demontaż maszyn i urządzeń technicznych oraz rozbiórkę obiektów budowlanych. Nie planuje się prowadzenia eksploatacji złoża. W ramach zabezpieczenia skarp wyrobiska górniczego planuje się jedynie mechaniczne ramowanie ścian w celu oberwania luźnych brył skalnych oraz w miarę możliwości łagodzenia skarp. Ze względu na występujące zagrożenie osuwiskowe w rejonie pasa ochronnego od rezerwatu przyrody nieożywionej Wilcza Góra nie planuje się łagodzenia skarp w tym rejonie metodami technicznymi, a jedynie ich wygrodzenie i zabezpieczenie przed dostępem ludzi. Przedsiębiorca planuje w wyniku rekultywacji utworzenie terenu o funkcjach przyrodniczo-rekreacyjno-dydaktycznych pod nazwą Park Georóżnorodności Wilcza Góra. Termin jej zakończenia jest przewidywany na koniec roku 2026 - informuje Stanisław Bartosik z WUG.

Zainteresowanie likwidowaną kopalnią pojawiło się wiosną po tym, jak tygodnik Nowiny Jeleniogórskie nagłośnił zniszczenie okazałej bazaltowej róży, czyli niezwykle rzadko spotykanej formy skalnej na zboczu w pobliżu wyrobiska. Przypuszczalnie rozpadła się ona w następstwie wstrząsów wywołanych strzelaniami w kopalni oraz zamarzaniem wody zimą w szczelinach skalnych, spowodowanych wstrząsami.

„Na całym obszarze przekształconym działalnością górniczą proponujemy utworzenie terenu pod nazwą Park Georóżnorodności „Wilcza Góra”. Niezmienny pozostanie widniejący nad miastem charakterystyczny stożek bazaltowy i istniejąca w jego zachodniej części „róża bazaltowa” - można przeczytać na archiwalnej wersji strony internetowej kopalni z listopada 2018 r. Dzisiaj wiadomo, że na stożku jest już o jedną różę bazaltową mniej...

Obawy, co do tego, że kopalnia może negatywnie oddziaływać na otoczenie, były znane nadzorowi górniczemu.

- Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu otrzymywał prośbę od osób fizycznych o interwencję w sprawie tegoż zakładu górniczego. Dotyczyły pozyskania kruszywa z rezerwatu przyrody i zniszczenia roślinności porastającej rumosz skalny w 2013 r., uciążliwości od zapylenia w 2018 r. Tutejszy organ otrzymał w poprzednich latach zgłoszenia w sprawie zagrożenia dla form ochrony przyrody ze strony działalności górniczej - informuje Stanisław Bartosik z WUG.

Kopalnia Wilcza Góra była jednym z niewielu zakładów górniczych w Polsce prowadzących wydobycie i przeróbkę mechaniczną bazaltu wolnego od tak zwanej „zgorzeli słonecznej”. Powoduje ona wyraźne obniżenia parametrów jakościowych kruszywa bazaltowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.