Likwidacja prowadzona w sposób nieskoordynowany może generować nowe ryzyka – środowiskowe, infrastrukturalne i społeczne

1765813811 jaroslaw wieszolek kaj

fot: MGW Zabrze

– Transformacja nie może polegać na przerzucaniu problemów w przyszłość - podkreślił Jarosław Wieszołek, prezes zarządu SRK

fot: MGW Zabrze

– Likwidacja kopalni nie kończy się w momencie wyłączenia maszyn. To proces, który musi zapewnić bezpieczeństwo ludzi, ochronę środowiska i stabilność terenów pogórniczych przez kolejne lata – podkreślił Jarosław Wieszołek, prezes zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń 11 bm. w trakcie debaty zatytułowanej „Partnerstwo nauki, przemysłu, samorządu i administracji dla przyszłości odpowiedzialnej transformacji Śląska na Politechnice Śląskiej.

Prezes zarządu SRK podkreślił, że likwidacja zakładów górniczych jest jednym z najbardziej wrażliwych etapów całego procesu transformacyjnego – nie tylko ze względu na złożoność techniczną, lecz także z powodu długofalowych skutków dla środowiska, infrastruktury i lokalnych społeczności. Zwrócił uwagę, że likwidacja nie jest jednorazowym aktem administracyjnym, ale ciągiem działań inżynierskich i środowiskowych, które wymagają planowania, konsekwencji oraz zachowania rygorów bezpieczeństwa. Proces ten obejmuje m.in. zabezpieczanie wyrobisk, uporządkowanie infrastruktury, kontrolę zagrożeń wodnych i geotechnicznych oraz przygotowanie terenów do dalszego zagospodarowania.

W tym ujęciu SRK pełni rolę podmiotu, który „domyka” etap wydobycia w sposób uporządkowany i odpowiedzialny, tak aby skutki działalności górniczej nie przechodziły w trwałe ryzyka dla miast i gmin.

Istotnym elementem prezentacji był również społeczny wymiar działań SRK. Prezes Jarosław Wieszołek podkreślił, że odpowiedzialna likwidacja musi uwzględniać ludzi – ich bezpieczeństwo ekonomiczne, możliwość płynnego przejścia przez proces zmian oraz instrumenty osłonowe i organizacyjne, które ograniczają koszty społeczne transformacji.

SRK – jak wskazał dalej – działa w przestrzeni, w której kwestie techniczne i społeczne są ze sobą ściśle powiązane: zabezpieczenie terenów pogórniczych oraz tworzenie warunków do ich ponownego wykorzystania wpływa na rynek pracy, rozwój lokalnych usług i planowanie przestrzenne. A zatem bez prawidłowo przeprowadzonej likwidacji nie jest możliwe bezpieczne i racjonalne zagospodarowanie terenów pogórniczych – zarówno przez samorządy, jak i inwestorów. W tym sensie SRK tworzy warunek brzegowy dla wielu projektów rozwojowych realizowanych w regionie.

Oczywiście skuteczne zabezpieczenie terenów pogórniczych wymaga oparcia działań na zweryfikowanej wiedzy o górotworze, procesach wodnych i ryzykach długoterminowych – a więc na kompetencjach instytucji, które odpowiadają za standardy bezpieczeństwa górniczego i geologicznego oraz jakość danych wykorzystywanych w decyzjach. W kontekście dyskusji konferencyjnej podkreślono, że likwidacja prowadzona w sposób nieskoordynowany może generować nowe ryzyka – środowiskowe, infrastrukturalne i społeczne – przenosząc koszty na kolejne lata. Dlatego restrukturyzacja i likwidacja powinny być traktowane jako element szerszego, zarządzanego procesu transformacji, opartego na spójnych decyzjach i jasnym podziale odpowiedzialności.

– Transformacja nie może polegać na przerzucaniu problemów w przyszłość. Naszym zadaniem jest takie prowadzenie likwidacji, aby kolejne pokolenia nie ponosiły kosztów decyzji podejmowanych dziś – zaznaczył prezes SRK.

W podsumowaniu wątku SRK, odnosząc się do dyskusji o odpowiedzialnym „domykaniu” działalności wydobywczej, minister Marian Zmarzły zaakcentował, że transformacja musi być traktowana jako proces, w którym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo, zaś kluczową rolę odgrywają instytucje nadzorcze i eksperckie.

– Odpowiedzialna likwidacja zakładów górniczych pokazuje, że transformacja zaczyna się od porządkowania tego, co było, a nie od deklarowania tego, co ma nadejść. To proces wymagający wiedzy, konsekwencji i stałego nadzoru. Dlatego tak istotne jest oparcie tych działań na sprawdzonych standardach bezpieczeństwa oraz rzetelnych danych, które pozwalają podejmować decyzje bezpieczne w długiej perspektywie – podkreślił minister Marian Zmarzły.

Wystąpienie prezesa SRK wpisało się w główną tezę konferencji: odpowiedzialna transformacja nie jest sumą punktowych działań, lecz procesem wymagającym partnerstwa i koordynacji. W tym układzie SRK – jako podmiot realizujący najbardziej inżynierski etap transformacji – pełni rolę krytyczną: zapewnia, że region może bezpiecznie przejść od fazy wydobycia do etapu nowych funkcji gospodarczych i społecznych, bez generowania ryzyk, które obciążałyby samorządy i mieszkańców.

– Odpowiedzialna likwidacja pokazuje, że transformacja jest procesem wymagającym wiedzy, konsekwencji i oparcia decyzji na sprawdzonych standardach bezpieczeństwa oraz rzetelnych partnerach i danych – podsumował minister Marian Zmarzły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.